Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Wywiad z Donem Mancinim, twórcą Laleczki Chucky

Katarzyna Sawicka

Don Mancini, właściwie Kit Du Bois (lub Kit Dubois) (ur. 25 stycznia 1963 r.) – amerykański scenarzysta, producent i reżyser filmowy, twórca postaci Chucky'ego – słynnego bohatera serii horrorów „Laleczka Chuchy”. Zdobywca nagrody Eyegore, dwukrotnie nominowany do Saturna. Jest jednym z nielicznych gejowskich scenarzystów tworzących skrypty do slasherów. Posiada włoskie korzenie.

Napisał scenariusze do trzech pierwszych filmów o przygodach morderczej laleczki Chucky (1988-1991). Przy realizacji „Narzeczonej laleczki Chuchy” (1998) pracował także jako producent wykonawczy. Wyreżyserował „Laleczkę Chucky: Następne pokolenie” (2004). Został wytypowany na reżysera powstającego obecnie remake'u oryginału.
/ źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Don_Mancini/


BD: Miło cię poznać. „Laleczka Chucky 3” to pierwszy horror, który obejrzałem w kinie, kiedy byłem dzieciakiem, więc jest super.

DM: Ha! Ile miałeś lat?

BD: Pomyślmy… 11?

DM: (śmiech). To… ciekawe wprowadzenie do tej serii.

BD: Podobał mi się! Według mnie to fajny film.

DM: Nie będę nikogo nie przekonywał, żeby nie lubił którejkolwiek części. Ale ogólnie, i jestem pewien, że o tym wiesz, ta uznawana jest za najsłabszą. Choć myślę, że ma swoje momenty.

BD: Bardzo mi się podoba wesołe miasteczko na końcu, z tym ogromnym, wartym miliony dolarów nawiedzonym domem. Jak oni mają zamiar to rozebrać w godzinę w poniedziałkowy poranek?

DM: (śmiech)

BD: W nowej, specjalnej edycji pierwszego filmu, w końcu mamy go na szerokim ekranie! Dosłownie rzuciłem stare wydanie przez pokój, kiedy dostałem nowe.

DM: Tak, problem był taki, że prawa należały do MGM, nie do Universalu, gdzie zrobiliśmy wszystkie kolejne filmy. Więc chyba lepiej późno niż wcale. Sam dopiero wczoraj dostałem płytę, obejrzałem kawałek. Dawno nie widziałem go w tak świetnej wersji.

BD: To naprawdę dobre wydanie specjalne. W wielu z tych „rocznicowych” dvd brakuje więcej niż połowy ekipy, ale tobie udało się zebrać prawie wszystkich.*

DM: Tak, zrobili świetną robotę, składając to wszystko do kupy. Dokumenty są naprawdę dobre. A ja sam - ten film był kręcony w czasie strajku scenarzystów w 1988 - nie byłem na planie, więc części ekipy z dokumentów nie widziałem nigdy wcześniej! Nie wiem czy widziałeś, jest fragment, gdzie Brad Dourif i Catherine Hicks mają próbę i on po prostu nagle ją łapie! To było fantastyczne. A potem Alex Vincent wbiega w kadr i Brad udaje, że go przewraca (śmiech). To naprawdę śmieszne.

BD: Też się śmiałem. Jest tam wywiad z tobą i Davidem, i obaj mówicie „Uwielbiamy horrory, nie uważamy ich za coś gorszego…,” a dodatek, który jest zaraz potem, to stary EPK z 1988 roku, z kiczowatym kolesiem, który zapowiada: „ Nowy SUSPENSE THRILLER z MGM!”

DM: (śmiech) To marketing, tego nie wymyślili twórcy filmu. Jest dużo horrorów, które wciąż promuje się z tą głupią nazwą. Na przykład „Szósty Zmysł”. To wspaniały horror, ale w nominacjach do Oscara jest “ thrillerem psychologicznym”.

BD: Byłeś inicjatorem specjalnej edycji czy skontaktowano się z tobą?

DM: Zbliżała się 20 rocznica, zdecydowano, że to dobry czas. Producentka, Michelle Gold, z którą mamy wspólnych przyjaciół, zadzwoniła do mnie i pomogłem jej zebrać ekipę. David Kirschner jest oczywiście siłą napędową serii, w równym stopniu co ja, więc też chciał się zaangażować. Namówiliśmy Brada, a to czasem trudne, bo Brad dużo pracuje, podróżuje między dwoma wybrzeżami, więc nie zawsze łatwo go namierzyć. Chciałem żeby Dinah Manoff** też w tym uczestniczyła, ale mieszka w Oregonie i Waszyngtonie. Wymieniliśmy parę wiadomości, ale nie wyszło. Ale udało nam się ze wszystkimi pozostałymi, więc jest świetnie.

BD: Mówi się coś może o wydaniach specjalnych 2 albo 3 części? Te części są właściwie gołe. „Narzeczona” i „Następne pokolenie” mają całkiem przyzwoite wydania specjalne, ale te dwie nie mają właściwie nic.

DM: Rozmawialiśmy o tym z Davidem. Sam nakręciłem około 70 godzin materiału na planie obu tych filmów, nie mówiąc już o innych rzeczach, które nakręcili oficjalnie, więc są tony materiałów do wykorzystania. A teraz, kiedy wychodzi ta część, David i ja chcemy pójść do Universalu i powiedzieć „zróbmy wydania specjalne”. Z pewnością są widzowie, którzy obejrzą te filmy.

BD: Ok, przejdźmy do remake’u. Pewnie główne pytanie to: dlaczego remake? Dlaczego nie „Laleczka Chucky 6”?

DM: Chodzi o to, że chcemy, żeby ten film był znowu raczej straszny, a nie zabawny. I wydaje mi się, że to reakcja na „Następne pokolenie”, fani dali nam do zrozumienia, że chcą żeby film był znowu straszny. Myślę, że gdybyśmy zrobili bezpośredni sequel „Następnego pokolenia”, czyli horroro-komedię, byłoby trochę trudniej kontynuować te aspekty historii, które same w sobie są absurdalne. Naszym głównym celem było to, żeby film był znowu straszny i najlepszym na to sposobem jest go zrestartować. To remake, ale jest tu wiele nowych rzeczy. Żaden fragment morderstw z pierwszego filmu nie zostanie powtórzony. Wszystkie sekwencje będą nowiutkie. I zamierzamy nieco przeprojektować samego Chucky’ego, chociaż oczywiście Brad Dourif pozostanie głosem Chucky’ego, i znowu zagra Charlesa Lee Raya w ludzkiej skórze. I damy mu więcej do roboty, niż w pierwszym filmie. To jedna z najbardziej ekscytujących spraw, z mojej perspektywy, jako scenarzysty/reżysera – pozwolić temu niesamowitemu aktorowi zatopić zęby w rolę, która jest jedną z jego najbardziej znanych ról.

BD: Czasem prawie zapomina się, że był w pierwszym filmie; po prostu, przyzwyczajamy się do tego, że to tylko jego głos.

DM: Dokładnie.

BD: Poza morderstwami, czy historia będzie podobna? Dzieciak o imieniu Andy Barclay dostaje lalkę…

DM: Oczywiście. Ale, choć nie mogę za dużo powiedzieć, będzie dużo niespodzianek. I film z pewnością zostanie oznaczony “R”. Chcemy zrobić hardkorowy film R, bardzo straszny, pełen krwi.

BD: Nawet pierwsza część była momentami dość zabawna. Zupełnie zrezygnujecie z humoru?

DM: Oczywiście nie. W oryginalnym filmie jest humor, i jest to integralna część samej postaci Chucky’ego. Po prostu jest w nim ten sadystyczny humor. I myślę, że jest to część ducha pierwszego filmu i z pewnością będziemy to kontynuować. Ale z pewnością nie… nie zobaczysz Jennifer Tilly czy Redman grających siebie, czy lalek o niejasnej płci. Wszystko to, co osobiście lubię, uwielbiam horroro-komedie. Ale uwielbiam też horrory-horrory, i właśnie to zrobimy następnym razem.

BD: Więc kiedy ruszacie z remake’iem?

DM: Wciąż jest wcześnie. Mieliśmy parę spotkań ze studio. Opisałem mój pomysł, dostałem ich opinię, a teraz jest czas na zawarcie umowy, co zajmie chwilę. Chodzi o prawa. Film należy do Universalu i MGM, i trzeba to rozwiązać. Ale powiedziano mi, że wszystko idzie gładko. Kiedy to będzie gotowe i umowa podpisana, zacznę pisać. Na chwilę obecną, stawiamy na rok 2010.

BD: Wspomniałeś, że Chucky zostanie trochę zmieniony; czy ciągle będzie miał ten ekstra nóż? Zawsze podobał mi się ten nóż…

DM: Nóż voodoo, ze wzorem? Wiesz, nawet o tym nie myślałem ani z nikim o tym nie rozmawiałem. To ciekawe, że o tym wspomniałeś. Myślisz, że to coś ważnego dla fanów?

BD. Tego nie wiem, ale ja sam zawsze uważałem, że to naprawdę ciekawy nóż. W większości horrorów, jakie widziałem, były zwyczajne noże kuchenne. To był chyba pierwszy raz, kiedy zobaczyłem nóż zaprojektowany specjalnie dla potrzeb filmu.

DM: Wobec tego, dobrze, że o tym wspomniałeś. Postaram się tym zająć. To fajny nóż! W sequelach on po prostu bierze nóż, który ma pod ręką. Ale jestem pewien, że znajdziemy sposób, aby ten znalazł się w historii.

BD: Słyszałem też plotkę, że akcja będzie się rozgrywać w czasie Bożego Narodzenia. To prawda?

DM: (śmiech) Nic mi o tym nie wiadomo! W przeszłości, podczas pracy nad sequelami, rozmawialiśmy o osadzeniu akcji w Boże Narodzenie, bo po prostu jest coś interesującego w Chuckym i Mikołaju i śniegu razem. Oczywiście była scena w „Następnym pokoleniu” gdzie Chucky zabija Mikołaja. W jednej z moich pierwszych wersji scenariusza do części drugiej, akcja rozgrywała się w czasie Świąt. Przez specyfikę produkcji trzeba było od tego odejść. Ale myślę, że akcja znowu będzie się toczyć w czasie urodzin Andy’ego. Chociaż, oryginalny film powstał w Chicago, podczas zimy, i przez to fajnie wyglądał. Kiedy horror osadzony jest w czasie zimy, jest w tym coś naprawdę ciekawego, naprawdę strasznego. Jak „Lśnienie”.

BD: Skoro jesteśmy przy niewykorzystanych pomysłach, na początku części trzeciej, kiedy Chucky się odradza, ponieważ krew z jego szczątek miesza się z nową serią lalek Good Guy, zawsze sobie myślałem, że krew trafiła do więcej niż jednej lalki…

DM: Prawdę powiedziawszy, właśnie tak kończył się mój pierwotny scenariusz do jedynki! Była tam ta scena w fabryce, która w końcu znalazła się w „Laleczce Chucky 2”. Ale mój scenariusz kończył się właśnie tak, jak to opisałeś - krew dostaje się do kadzi, kamera przesuwa się nad taśmą produkcyjną, z sugestią, że powstanie armia lalek morderców.

BD: Więc dobrze myślałem!

(oboje - śmiech)

BD: Poza filmami, jest dużo komiksów o Chuckym; miałeś w tym jakiś udział?

DM: Żadnego. Kiedy wyszedł ten Hack/Slash, przeprowadzili wywiad z kolesiem, który to zrobił… nie pamiętam nazwiska, ale w wywiadzie, powiedział, że naprawdę chciał się ze mną skontaktować, dla mojego błogosławieństwa, rozmowy czy czego tam jeszcze. I czegoś tu nie rozumiem, bo raczej nie jest trudno mnie znaleźć, nie jestem jakimś pustelnikiem (śmiech). W Focusie pracują nad filmem Hack/Slash, więc nie trzeba było długo grzebać, żeby dostać mój numer telefonu czy email. W każdym razie, nie, nie miałem udziału, ale myślę, że są całkiem fajne.

BD: To takie dziwne, że jest coś o Chuckym bez twojego udziału… bardzo rzadko zdarza się, żeby w horrorach we franczyzie pozwolono komuś brać udział w każdym jednym filmie, a co dopiero scenarzyście.

DM: Tak, i, mówiłem to już w innych wywiadach, ale warto powtórzyć. David Kirschner i ja uważamy się za Broccolich (rodzina, która stoi za filmami o Jamesie Bondzie) horroru. To naprawdę dla nas ważne i nie chcemy tego powierzać ludziom, którzy tylko chcą na tym zrobić kasę. Naprawdę jesteśmy dumni z tej postaci i franczyzy i chcemy, żeby wszystko było robione jak należy.

BD: Więc, remake pochłania cały twój czas czy pracujesz też nad czymś jeszcze?

DM: Pracuję nad pilotem dla nowego kanału Sci-Fi, „Kill Switch”. Howie Mandel jest moim współproducentem wykonawczym.

BD: Możesz już mówić o czym to jest?

DM: To jednogodzinny komediodramat z suspensem. Opisałbym to jako „Quantum Leap” spotyka Agathę Christie. Jest o kobiecie, która zostaje skazana na coś w rodzaju czyśćca, i w każdym odcinku jest w ciele innej osoby, i wszystko, co wie o tej osobie, to to, że ktoś chce ją zabić, więc musi spróbować zapobiec morderstwu. Zamiast „kto to zrobił?”, mamy „kto to zrobi?” Musi znaleźć tę osobę, i dowiedzieć się, jakie ma relacje z ludźmi wokół. Oczywiście, każdy ma motyw, żeby ją zabić. I czasem udaje jej się, czasem nie. To sprawia, że serial jest nieprzewidywalny.

BD: Brzmi fajnie! Dziękuję za rozmowę.

DM: Dzięki! Doceniam wasze wsparcie.

BD: Hej, nie ma problemu; Chucky rządzi.

DM: (śmiech) Trzymaj się.


Wywiad przeprowadzono przez portal Bloody Disgusting, 16 września 2008 r.
Źródło: http://www.bloody-disgusting.com/


*Tak, Tom Holland nie brał udziału w nowym DVD, ale ponieważ do delikatny temat, nie poruszyłem go.

**Kiedy byłem dzieciakiem, też chciałem „dostać” panią Manoff. To najbardziej gorąca opiekunka na świecie!




HO, Wywiady - Wywiad z Donem Mancinim, twórcą Laleczki Chucky
HO, Wywiady - Wywiad z Donem Mancinim, twórcą Laleczki Chucky
HO, Wywiady - Wywiad z Donem Mancinim, twórcą Laleczki Chucky
HO, Wywiady - Wywiad z Donem Mancinim, twórcą Laleczki Chucky
HO, Wywiady - Wywiad z Donem Mancinim, twórcą Laleczki Chucky
HO, Wywiady - Wywiad z Donem Mancinim, twórcą Laleczki Chucky

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -