Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi

Krzysztof Gonerski

Wydaje się, że rodowód jednej z najsłynniejszych postaci kina grozy, Księcia Ciemności, Draculi, nie powinien budzić wątpliwości. Wiadomo, iż w roku 1897r., wiktoriański pisarz Bram Stokera napisał powieść, której tytułowym bohaterem był mieszkający w Transylwanii wampir, Książę Dracula. Wiadomo też, że czołowy przedstawiciel niemieckiego ekspresjonizmu filmowego, Friedrich W. Murnau wprowadził na ekrany postać Księcia Ciemności w swoim dziele "Nosferatu -symfonia grozy" z 1922r., choć pod zmienionym imieniem hrabiego Orloka (zaważyła kwestia praw autorskich) i o wyglądzie dość odbiegającym od tego zapamiętanego przez większość widzów na całym świecie z kreacji Belli Lugosiego, a później Christophera Lee. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, iż drzewo genealogiczne Draculi kończy się na postaci wymyślonej przez Stokera. Wielu bowiem historyków literatury uważa, iż pisarzowi inspiracji do stworzenia tytułowego bohatera dostarczyły dramatyczne dzieje postaci autentycznej, choć historycznej- Vlada Tepesa (zwanego też - Vladem III Dracula lub Drăculea), wołoskiego hospodara panującego ( z przerwami) od 1448 do 1476.


Elizabeth Miller, profesor z Uniwersytetu Newfoundland, jest jednym z tych uczonych, którzy są głęboko przekonani, że Draculę nie tylko wykreowała bujna wyobraźnia artysty, ale historyczna prawda. Szukając wspólnych punktów dla literackiego bohatera z powieści Stokera i historycznej postaci Vlada Tepesa, wskazała na następujące podobieństwa między tymi dwiema postaciami.
Po pierwsze: obaj bohaterowie - fikcyjny i autentyczny - noszą te same imię "Dracula".
Po drugie: Stoker przygotowując powieść, spędził wiele godzin w bibliotece w Whitby i w dziale literatury Muzeum Brytyjskiego. Jest wiec całkiem prawdopodobne, że studiując historię Bałkanów, natknął się na informacje o Vladzie Tepesie czyli Draculi.
Po trzecie: Stoker przyjaźnił się z węgierskim profesorem z Budapesztu, Arminiusem Vambery, którego wielokrotnie przy rożnych okazjach spotykał. Miał więc wystarczająco dużo sposobności, by móc uzyskać od węgierskiego uczonego interesujące szczegóły o życiu historycznego Draculi.
Po czwarte: niektóre elementy fabuły powieści odpowiadają faktom z biografii Vlada Tepesa, np. opis wyglądu fikcyjnego Draculi odpowiada tradycyjnemu wizerunkowi wołoskiego hospodara. Podobnie rzecz ma się z zaangażowaniem obu postaci w wojnę przeciw Turcji. Również położona wysoko w niedostępnych transylwańskich górach siedziba Księcia Wampirów wydaje się być echem prawdziwej twierdzy-zamku Vlada w miejscowości Târgovişte.
Po piąte: w czasie wakacji w roku 1890, Stoker wypożyczył z Publicznej Biblioteki Whitby książkę William Wilkinson pt, An Account of the Principalities of Wallachia and Moldavia (1820), w której znajdowały się notatki o "władcy Draculi".
Po szóste: zwyczaj przebijania ociosanym kołkiem serca wampira może być nawiązaniem do nabijania na pal przez Vlada poddanych i wrogów. Obsesja Renefielda, sługi literackiego Draculi, na punkcie małych stworzeń i insektów może mieć związek z upodobaniem Vlada do torturowania małych zwierząt podczas jego uwięzienia. Z kolei jego niechęć do Ortodoksyjnego Kościoła Prawosławnego mogła w książce znaleźć wyraz w odrazie Księcia Ciemności do wszelkich świętych miejsc.

Oczywiście, każdy artysta tworząc swoje dzieło lub jego poszczególne elementy, czerpie natchnienie z wielu źródeł. Na pewno też tak było w przypadku Brama Stokera, nie ulega jednak wątpliwości, iż najobfitszym źródłem inspiracji stało się dla pisarza życie Vlada Tepesa.

Rządy tego rumuńskiego władcy najzwięźlej oddaje jego przydomek: "tepes", co znaczy "palownik" lub "wbijacz na pal", aczkolwiek powszechniej identyfikowany jest pod przydomkiem "Dracula". Ten zaś swoją genezę wiąże z Zakonem Smoka, powołanym w 1387 r. przez króla węgierskiego, Zygmunta Luksemburskiego jako szczególnego rodzaju wspólnota militarno-religijna, której głównym celem była obrona chrześcijaństwa oraz walka z tureckim Imperium Osmańskim. Za symbol rycerze tego zakonu przyjęli wizerunek skrzydlatego smoka, stąd też określenie Vlada Tepesa Draculą ("drac" znaczy po rumuńsku "smok"). Wołoski książę znany był tez pod innymi, wielce mówiącymi przydomkami - "diabeł", "syn smoka", "wojewoda na palach".

Vlad Tepes urodził się w listopadzie lub grudniu 1431r. w Schasburgu (dziś Sighisoara), małej miejscowości w Transylwanii (inne źródła podają Wołoszczyznę) jako drugi syn wołoskiego księcia, Vlada II. Przyszło mu się narodzić w ciężkich czasach dla Wołoszczyzny. Utworzone przez Rudolfa Czarnego (Radu Negru) w 1290r. państwo aż do roku 1330 znajdowało się pod faktycznym zwierzchnictwem Królestwa Węgier. Wywalczona niepodległość w zwycięskiej bitwie pod Posadą, trwała dość krótko. Dopiero Mircea Starszy, pochodzący z dynastii Basarabów, z której pochodził tez Vlad II i jego syn, zdołał umocnić ledwie co wywalczoną wolność. Jednak, gdy w 1393r. r. upadło państwo bułgarskie, a sąsiadem Wołoszczyzny stało się młode i rosnące w siłę Imperium Osmańskie (zwane też Otomańskim), groźba ponownej utraty niezależności znowu zawisła nad Wołoszczyzną. Konkurencja pomiędzy dwiema liniami dynastycznymi oraz ścieranie się wpływów węgierskich i osmańskich zahamowało polityczny wzrostu kraju. Państwo wołoskie znów dostało się pod formalną, polityczną zależność Węgier oraz zmuszone zostało do jednoczesnego płacenia trybutu Turkom,. Nic więc dziwnego, ze ambitni hospodarzy wołoscy starali się za wszelką cenę wyrwać spod obcych i wrogich wpływów lub przynajmniej zachować między nimi równowagę. Jednak dla mieszkańców Wołoszczyzny polityczne wysiłki władców wołoskich zmierzające do uniezależnienia się od państw ościennych nie miały większego znaczenia, skoro na ich ziemiach trwała nieustanna, niezwykle krwawa i okrutna wojna.

W wieku 13 lat Vlad uczestniczył w pierwszej, prawdopodobnie, w jego życiu bitwie, w której został pojmany przez Turków, wraz z młodszym bratem Radu (inne źródła podają, że obaj synowie znaleźli się na dworze sułtana jako posłańcy, których podstępnie uwięziono). Po uwięzieniu synów, Vlad II - ojciec - starał się bezskutecznie wykupić ich z niewoli tureckiej. Te próby pertraktacji zostały postrzeżone przez najbardziej wpływowego członka Zakonu Smoka, Jana Hunyadi'ego - faktycznego, chociaż nie tytularnego króla Węgier. Hunyadi wynajął morderców, którzy zabili ojca i starszego brata Vlada - Mihnea.

W międzyczasie w Stambule, sułtan Mehmed II próbował za pomocą wymyślnych tortur nawrócić Vlada i Radu na islam Radu pierwszy uległ brutalnym metodom 'nawracania" i przyjął nową religię, po czym został uwolniony. Jednakże Vlad pozostał nieugięty. Jak się współcześnie przypuszcza sadystyczne skłonności Vlada i upodobanie w nieludzkim okrucieństwie stanowiły owoc jego pobytu jako więźnia na dworze sułtana. W końcu i przyszły Książe Dracula zaczął sprawiać wrażenie załamanego, więc sprytny Mehmed II powrócił do pomysłu podporządkowania sobie Wołoszczyzny. Po zajęciu jej stolicy, ustanowił Vlada nowym księciem (Vladem III). Ten - gdy tylko odzyskał wolność opuścił swój kraj udając się na północ do sąsiedniej Mołdawii, w której znalazł gościnę u kuzyna i bliskiego przyjaciela Stefana. Nie zamierzał być bowiem władcą marionetkowym, a traumatyczne doświadczenia z okresu uwiezienia na dworze tureckim popchnęły go w ramiona niepohamowanej żądzy odwetu.

Żądza zemsty nie zaślepiała jednak Vlada całkowicie. Dobrze zdawał sobie sprawę, że bez wsparcia możnego mocodawcy nie osiągnie zamierzonego celu - wyrwania Wołoszczyzny z rąk Turków i zostania rzeczywistym księciem tej krainy. Droga do tego prowadziła przez dwór Jana Hunyadi'ego - mordercy jego ojca i brata. Hunyadi zgodził się na powrót Vlada Tepesa. Razem usunęli z tronu Radu, którego wcześniej sułtan Mehemt II ustanowił władcą wołoskiego hospodarstwa. Vlad odzyskał tron w swojej ojczyźnie rozpoczynając drugą i najbardziej niechlubną część swej historii.

Vlad Dracula niemal tuż po koronacji na księcia Wołoszczyzny zainicjował "rządy twardej ręki", co w praktyce przekładało się na masowe mordy, rzezie dzieci i kobiet, puszczanie z dymem całych miast i wsi, czystki etniczne. Sumienie Vlada obciąża - według różnych źródeł - od 40 tys. do 100 tys. istnień ludzkich. Nowy władca zabrał się również za budowanie położonej wysoko w górach, w okolicach miejscowości zwanej Târgovişte, twierdzy obronnej, wykorzystując bezlitośnie mieszkańców swego królestwa do pracy ponad siły. Następnie Vlad pomścił śmierć bliskich i oczyścił Wołoszczyznę ze swych wrogów (z jego ręki zginął niedawny sojusznik- Jan Hunyadi). Odzyskał wiele naddunajskich i karpackich miast i twierdz.

Jednym ze zwyczajów panującego stało się najeżdżania niektórych miast na swoim terytorium i mordowanie dużej ilości ludzi. Świadomie, miasta wybierane dla tych bezsensownych ataków, były często miastami zamieszkałymi przez ludność większości niemieckiego lub innego obcego pochodzenia. W rezultacie większość przetrwałych zapisków dotyczących Vlada pochodzi z niemieckich pism propagandowych. To właśnie w jednym z nich znajdujemy najbardziej znany z obrazów - drzeworyt przedstawiający Vlada podczas spożywania obiadu na trawiastym wzgórzu otoczonym przez las pali, na które nabite są ciała. Przydomek Tepes ("palownik") nie pojawił się bez powodu. Nawet Turcy nazwali go Kaziglu Bey co oznaczało "Książę Palownik".

Śmierć na palu należała do jednej z najokrutniejszych -umierało się w potwornych męczarniach ( pal wbijał się w osuwające ciało i rozrywał stopniowo wnętrzności) i niezmiernie długo (nawet do trzech dni). Vlad czasem zganiał nieposłusznych mu mieszkańców miast lub wsi nad urwiste zbocze, poniżej którego ustawiony był rząd pali. Nie cofał się przed stosowaniem tak szokujących metod, jak gotowanie, ćwiartowanie, obdzieranie ze skóry (podobno osobiście opatentował specjalną maszynę do tej tortury), obcinanie uszu, nosów, kończyn i narządów płciowych. Ale niekiedy zadawalał się "zwykłym" odcięciem głowy. Istnieje wiele opowieści, o różnym stopniu autentyczności, opisujących niebywałe okrucieństwo Vlada w okresie jego panowania.

Jedna z nich opowiada o kochance księcia, która mieszkała w domu na przedmieściach Târgovişte. Kobieta kochała księcia i spełniała wszystkie jego zachcianki. Vlad był człowiekiem bardzo zmiennym i melancholijnym, ale kobieta ta dokładała wszelkich starań, żeby rozświetlić życie swojego kochanka. Pewnego razu, gdy książę był w nienajlepszym humorze, kobieta odważyła się zełgać mu, że jest ciężarna. Vlad rozkazał ją przesłuchać, a gdy kłamstwo kobiety wyszło na jaw, wziął nóż i rozciął jej brzuch aż do piersi i zostawił wijącą się w agonii.

Pewnego razu do Vlada z posłaniem przybyło dwóch ambasadorów od sułtana. Kiedy wkroczyli do jego sali tronowej, poprosił ich o zdjęcie turbanów. Turcy odmówili, nie przypuszczając, że ich gest zostanie potraktowany jako ciężkie znieważenie gospodarza. Rozłoszczony Książę nakazał natychmiast, aby strażnicy pojmali ich i z satysfakcją przyglądał się, jak wielkimi gwoździami przybijano Turkom turbany do czaszki. Podobnie okrutne kary Tepes stosował także w stosunku do transylwańskich kupców, którzy sprzeciwiali się prawu handlowemu powołanemu przez niego w 1459 roku.

Legenda mówi, iż w dniu św. Bartłomieja, w roku 1459, Vlad Dracula rozkazał wbić na pal 30 tysięcy kupców i szlachty z transylwańskiego miasta Brasov. Ponieważ chciał odczuć jeszcze większą przyjemność ze swego okrucieństwa, postanowił urządzić ucztę wśród nabitych na pale ciał. Rozkazał więc swoim bojarom rozstawić stół z jedzeniem w tym nietypowym "lesie zwłok". Podczas jedzenia, Tepes zauważył, że jeden z jego bojarów zatykał nos, próbując pozbyć się nieprzyjemnego zapachu zakrzepłej krwi i wnętrzności. Wówczas Vlad rozkazał wrażliwego szlachcica również nabić na pal, ale umieścić go wyżej niż inne ciała, żeby nie czuł już fetoru szczątków swoich poprzedników.

Chociaż rządy Draculi opierały się na przemocy, zaczęły przynosić wkrótce nieoczekiwane rezultaty. Stworzone przez Vlada prawo był bezwzględnie przestrzegane przez rodaków. Nikt przy zdrowych zmysłach nie złamałby prawa, które przewidywało za drobne kłamstwo karę obcięcia języka, a każdy kto próbował oszukać klienta miał szansę jeszcze raz ocenić swoje postępowanie… z wysokości pala. O efektywności metody zastraszania społeczeństwa niewspółmiernie surowymi karami do uczynków niech świadczy pewien fakt. Któregoś dnia Dracula ustawił złoty kielich na centralnym placu w Târgovişte. Kielich mógł być używany przez spragnionych wody podróżnych, lecz na zawsze miał pozostać na miejscu. Według źródeł historycznych nie został on nigdy skradziony.

W oryginalny sposób rozwiązywał też problem bezrobotnych i włóczęgów. Kilka razy do roku z okazji obchodzonych świąt, spraszał na królewski dziedziniec w Târgovişte wszystkich napotkanych włóczęgów i żebraków. Po uroczystości, gdy goście leżeli upojeni trunkami, Vlad rozkazywał obłożyć dziedziniec drewnem i podpalić. Zszokowanym bojarom wyjaśniał, że w "jego królestwie nikt nie będzie biedny".

Ale nawet Vladowi - bestii w ludzkiej skórze, zdarzały się chwile nieoczekiwanej wspaniałomyślności. We sierpniu 1458 r. do Târgovişte przybył posłaniec, Polak, Benedykt de Boithor, w służbie węgierskiego króla. Podczas kolacji władca Wołoszczyzny rozkazał, ustawić złotą włócznię dokładnie naprzeciw królewskiego posła. Wtedy zapytał Polaka, czy wie dlaczego postawił tam tę włócznię. Benedykt odpowiedział, że przypuszcza, iż jakiś bojar obraził księcia, a ten chce go za to odpowiednio wynagrodzić. Hospodar powiedział, że rzeczywiście włócznia jest tu po to, aby uhonorować Polskiego gościa. Wówczas Benedykt stwierdził, że jeżeli uczynił cokolwiek, aby zasłużyć na śmierć, to książę powinien postąpić zgodnie z tym, co uważa za słuszne w tym wypadku. Vlad Dracula był bardzo zadowolony słysząc taką odpowiedź i obsypał posła prezentami i powiedział, że gdyby ten odpowiedział w jakikolwiek inny sposób, spoczął by na palu.

Kiedyś dwóch mnichów przybyło z zagranicy, aby złożyć wizytę Vladowi III w jego pałacu w Târgovişte. Ciekaw reakcji duchownych, władca pokazał im swój ogród i rzędy nabitych na pal zwłok. Kiedy zapytał o ich wrażenia, pierwszy z mnichów odpowiedział: "Ty jesteś wyznaczony przez Boga, aby karać grzeszników." Drugi mnich miał na tyle odwagi, aby potępić brutalnego księcia. Według germańskich broszur, hospodar nagrodził pochlebczego mnicha, a zabił tego szczerego. Według wersji znalezionej w rosyjskich broszurach i rumuńskiej legendzie, Dracula nagrodził uczciwego mnicha za jego prawość i odwagę, a pochlebcę nabił na pal za jego nieszczerość.

Wołoszczyzna przez znaczną cześć rządów Vlada Tepesa była wolna od bezpośrednich najazdów, niemniej przygraniczne tereny stawały się celem tureckich ataków. Vlad miał świadomość, iż nie uda mu się powstrzymać w otwartej bitwie rosnącą w potęgę otomańską armię. Podjął zatem przygotowania do obrony w oblężeniu, a także bardzo ryzykowne próby wojny podjazdowej Pewnej nocy Palownik poprowadził osobiście niewielki oddział zbrojny do tureckiego obozu z nadzieją pojmania i zabicia nowego władcy Imperium - sułtana, Suilimana II. Niezwykle śmiały plan w przypadku powodzenia doprowadziłby wojska tureckie do demoralizacji, a następnie łatwego wyparcie z własnego terytorium. Dzięki elementowi całkowitego zaskoczenia, doskonałej znajomości terenu oraz szalonej wręcz odwadze żołnierzy i samego Tepesa, atak oddziału o północy, prawie zakończył się sukcesem. Sułtan został ranny, chociaż nie była to rana ciężka, ale Vladowi udało się powrócić na czele sił własnych bez strat. Ten zuchwały atak jednak nie powstrzymał tureckiej armii. Dracula ukrył się w zamku-twierdzy w Târgovişte i rozpoczął przygotowania do ucieczki. Jego żona nie wierząc, że ucieczka jest możliwa, popełniła samobójstwo skacząc w nurt rzeki. Od tej pory rzeka ta nosi nazwę Księżniczka. Kilka godzin później Vlada dotknęła kolejna tragedia. Podczas ucieczki z zamku przez lasy, sługa wiozący dziecko Księcia upuścił je w lesie. Ścigający ich Turcy byli zbyt blisko, aby uciekający mogli ryzykować powrót i poszukiwanie zgubionego dziecka. Ruszyli więc w dalszą drogę. I tak oto w ciągu jednego dnia wołoski władca stracił swój dom i rodzinę.

Turcy nie zatrzymali się na długo w Târgovişte. Vlad podpalił miasto obracając go w ruinę i zatruł wody we wszystkich studniach, które uciekając mijał po drodze. Na obrzeżach, miasto przywitało wojska sułtana głowami dwudziestu tysięcy zatkniętych na pale szpiegów. Taktyka "spalonej ziemi" przyniosła skutek - Turcy zostali odcięci od wody pitnej i możliwości schronienia się w twierdzy. W dodatku nieoczekiwanym sprzymierzeńcem Draculi okazała się epidemia czarnej dżumy, powodująca tak dotkliwe straty w szeregach armii, iż osmańscy dowódcy zarządzili odwrót.

Tymczasem zmuszony do opuszczenia kraju Tepes udał się do króla Węgier, Macieja Korwina z nadzieją na otrzymanie pomocy. Zamiast jednak pomocy, pod fałszywym zarzutem sojuszu z Turkami, został wtrącony do lochu na 12 lat. Vlad -nawet w więzieniu okazał się niebezpieczny, choć w dość szczególny sposób. Niespodziewanie oczarował swoją osobą Ilonę, siostrę króla węgierskiego, dzięki czemu wkrótce został uwolniony. A nawet ożenił się z księżniczką i uzyskał przeprosiny od Korwina. W czasie kilku lat wspólnego życia, w otrzymanym w prezencie zamku, Vladowi i Ilonie urodził się syn.

Jednak obowiązki państwowe wzywały i w 1476 roku wykorzystując sprzyjającą sytuacje międzynarodową, odzyskał tron wołoski i zbudował dzisiejszy Bukareszt, stolicę Rumunii. Niebawem jednak Turcy ponowili ataki i Palownik zginął w zwycięskiej dla niego bitwie niedaleko Bukaresztu w grudniu 1476r. Nie ma zgodności wśród historyków co, do okoliczności jego śmierci, Najczęściej wspomina się o zdradzie hospodarskich bojarów. Inne źródła podają, że Książe Wołoski zginął, gdy ruszył z odsieczą otoczonemu przez tureckie odziały mołdawskiemu władcy i kuzynowi, Stefanowi. A jeszcze inne mówią, iż na chwilę przed ostatecznym triumfem w bitwie, został zabity przez swoich żołnierzy. Faktem jest natomiast, iż martwemu Draculi ucięto głowę i wysłano ją do Konstantynopola, a resztę ciała spalono w klasztorze w pobliżu Snagov w Rumunii.

Trudno jest ocenić jednoznacznie rządy Vlada Tepesa III zwanego Draculą. Z jednej strony to nieludzki terror i przemoc, z drugiej uznanie europejskich władców zadowolonych, że wschodniej granicy chrześcijańskiego świata strzeże tak dzielny i waleczny książę. Z jednej strony nieobliczalny tyran, który dla rozładowania gniewu wycinał w pień dziesiątki tysięcy ludzi, a dla zaspokojenia sadystycznych skłonności osobiście torturował i wymyślał co raz to nowe ich rodzaje. Z drugiej - stworzył nowoczesne państwo ze skutecznym prawem i silną władzą. Nie da się więc zamknąć wołoskiego księcia w żadnych utartych i kategorycznych stwierdzeniach. Dlatego nie dziwi, że postać tak nieszablonowa doczekała się swojej legendy, która najpierw znalazła odzwierciedlenie w powieści Brama Stokera, a potem spopularyzowana została przez kino.

Krzysztof

Źrodła:http://www.donlinke.com/drakula/vlad.htm
http://www.eskimo.com/~mwirkk/castle/vlad/vladhist.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Vlad_Ţepeş
http://www.histmag.org/archiwalia/mag47/dracula-legendy-i-fakty.html
Na forum: Podyskutuj o tym artykule


HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi
HO, Publicystyka - Vlad Tepes: prawdziwa historia Księcia Draculi

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -