Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Hity i Kity 2012

Paweł Waśkiewicz

Minęło już sporo czasu od momentu, kiedy strzeliły w niebo ostatnie sylwestrowe fajerwerki – nadarza się zatem okazja, by raz jeszcze, tym razem na trzeźwo i bez emocji, zastanowić się nad minionym rokiem. Ponieważ piszę te słowa na serwisie zajmującym się bardzo określoną tematyką, nie ma wątpliwości, jaka część dorobku roku 2012 będzie nas interesować. Horror to wciąż popularny gatunek, chętnie eksploatowany przez filmowców i pisarzy – tylko czy zawsze z pozytywnym skutkiem? Od kilku lat tradycyjnie już na naszym forum narzeka się na posuchę, brak prawdziwie przełomowych czy chociaż bardzo dobrych produkcji. 2012 też niekoniecznie był dobrym rokiem dla naszego grona, ale należy cieszyć się z tego, co mamy. Poniższy tekst wyjaśnia tajniki redakcyjnego plebiscytu na film oraz książkę roku, a także podsumowuje listę Hitów i Kitów, którą nasi redaktorzy przygotowali specjalnie dla Was. Co nas zaskoczyło, a co nas zniesmaczyło? Który film zasługuje na Oscara, a który na Złotą Malinę? Już za chwilę zapoznacie się z opiniami redaktorów Horror Online.


Od dłuższego czasu tradycja prowadzenia wewnątrzredakcyjnych plebiscytów w naszym serwisie znajdowała się w stanie spoczynku. Okazało się jednak, że ledwie pomysł na przygotowanie nowych Hitów i Kitów został oficjalnie przegłosowany, zaczęły się długie i poważne dyskusje. Tylko nieliczne z poniższych tytułów otrzymały jednoznacznie pozytywne bądź negatywne oceny – gama poglądów była szersza, niż można było się spodziewać. Mimo to niekwestionowanym zwycięzcą plebiscytu został film „Dom w głębi lasu” („Cabin in the Woods”). Choć nie wszyscy uważają go za arcydzieło, a przynajmniej jedna osoba zakwalifikowała go jako kit, nie ma żadnych wątpliwości – zabawa schematami oraz sprytny scenariusz znalazły poparcie wśród wielu naszych recenzentów. Zresztą nie tylko wśród nich, gdyż „Dom…” wygrał także w głosowaniu internautów.

Może wydawać się znaczące, że film najwyżej oceniony w obydwu głosowaniach nie jest właściwie horrorem w klasycznym znaczeniu, a bardziej gatunkową zabawą, dekonstrukcją ogranych motywów i starych chwytów. Redaktorzy mieli problemy z wybraniem pozostałych hitów, przyznając głosy zupełnie różnym tytułom. Przykładowo, jedna z osób biorących udział w plebiscycie wystawił ocenę 10/10 filmowi „V/H/S”, jednak opinii tej nie poparł żaden inny recenzent. Ostatecznie jednak udało się wyłonić drugie, trzecie, czwarte i piąte miejsce.

Drugie należy się „Kotoko”, którego średnia ocen w redakcji wyniosła idealnie równo 8/10. Niektórzy twierdzą, że pojawienie się tego filmu na liście jest pewnym zaskoczeniem, ale dla jego popleczników jest to z pewnością zaskoczenie pozytywne. W następnej kolejności pojawia się „Sinister”, który również wywołał sporo kontrowersji, pojawiając się zarówno na listach hitów jak i kitów. Wreszcie „Kobieta w czerni” („The Woman in Black”), czyli nowe wcielenie znanego z roli Harry’ego Pottera młodego aktora Daniela Radcliffe’a, a przy tym ekranizacja poczytnej powieści spod pióra Susan Hill. Jako ostatni z hitów redakcja wybrała „Chained”, głównie za doskonałe zdjęcia, muzykę i porządne, profesjonalne wykonanie.

Lista kitów również zawiera wiele kontrowersji, choć niektóre z pojawiających się na niej obrazów bez wątpienia zasługują na to niezbyt zaszczytne wyróżnienie. Przykładem niech będzie „Pirania 3DD”, kontynuacja letniego hitu „Pirania 3D”. Jest to film, do którego znakomicie pasuje klasyczne wyrażenie „tak zły, że aż dobry” – acz najwyraźniej nie aż tak dobry, by redakcja wybaczyła mu wszystkie kiczowate i idiotyczne aspekty. Od siebie mogę tylko powiedzieć, że zaangażowanie do produkcji Davida Hasselhoffa to ostateczny dowód, że twórcy poważnie zagalopowali się w próbach stworzenia czegoś jednocześnie strasznego i zabawnego. W efekcie otrzymaliśmy coś w połowie drogi pomiędzy „Szczękami 6” a „Strasznym filmem 7”. To zdecydowanie zabawa dla odważnych.

Z pewnością najwięcej wątpliwości budzić może obecność „Prometeusza” na liście kitów. O umieszczeniu dzieła Ridleya Scotta w tym mało zaszczytnym zestawieniu zdecydował ostatecznie pojedynczy głos – zdania redaktorów były bardzo mocno podzielone, a konflikt nie został rozwiązany do dziś. Z jednej strony „Prometeusz” to monumentalny popis efektów specjalnych, specyficznego klimatu i bardzo starannej – choć przez niektórych krytykowanej – reżyserii Scotta. Z drugiej strony cierniem w oku fanów „Obcego” stała się niewierność wobec kultowego oryginału, naciągane rozwiązania fabularne, wydumany główny wątek i przeładowanie wybuchowymi scenami. Nietrudno zrozumieć zarówno tych zadowolonych, jak i tych zawiedzionych – jednak mimo faktu, iż „Prometeusz” został przez nas tak srogo oceniony, nie da się ukryć, że jednocześnie stanowił jedno z bardziej istotnych wydarzeń filmowych tego roku. I to nie tylko dla miłośników horroru czy też fanów „Obcego”.

Poza tym jako rozczarowanie roku wytypowaliśmy „Chernobyl Diaries”, który poza ładnymi plenerami nie oferuje niczego wartego uwagi, rażąc za to kiepskim scenariuszem. Dostało się także dwóm sequelom: „Paranormal Activity 4” oraz „Resident Evil: Retribution”. Świadczy to o swego rodzaju wyczerpaniu materiału – buntujemy się przeciwko oglądaniu wciąż tego samego filmu. Wieloczęściowe serie trzeba wreszcie zamknąć, a pora postawić na coś nowego. Może tylko bardziej pomysłowego i staranniej wykonanego niż „Chernobyl Diaries”, które jest tak naprawdę jedyną oryginalną – czytaj: niebędącą sequelem – produkcją na liście kitów.

Redakcja wybrała także literackie hity – tutaj wątpliwości były już mniejsze, zaś redaktorzy nie szczędzili pozytywnych ocen. Najwyżej uplasowały się „Widma” Łukasza Orbitowskiego. Choć przez niektórych są uznawane za posiadające niewiele wspólnego z grozą, my uważamy, że mimo wszystko trudno znaleźć we współczesnej polskiej literaturze tak dobre utwory z choćby lekką atmosferą strachu. Drugie miejsce zajmuje powieść, która dla odmiany jest horrorem w czystej postaci, a mianowicie „Kobieta” Jacka Ketchuma i Lucky’ego McKee. Trzeci z kolei jest „Golem”, czyli trzecia powieść Edwarda Lee wydana na polskim rynku.

Co ciekawe, tym razem gusta redakcyjne zupełnie nie pokrywają się z oceną internautów, którzy ogłosili książką roku „Czarny Wygon. Bisy” Stefana Dardy. Być może stało się tak między innymi dlatego, że nie wszyscy spośród redaktorów Horror Online zdążyli przeczytać tę powieść przed głosowaniem w plebiscycie. Tak czy inaczej, wygląda na to, że Stefan Darda nie tylko mości sobie coraz wygodniejsze miejsce na scenie grozy, ale także staje się powoli gwiazdą polskiej literatury w ogóle. Więcej o tej interesującej postaci w dyskusji redaktorów poświęconej literackim wydarzeniom 2012 roku.

I na tym należałoby zakończyć podsumowanie redakcyjnego plebiscytu. Łatwo jest narzekać na brak ciekawych propozycji filmowych, ale z drugiej strony być może sami jesteśmy sobie winni, wciąż napędzając pieniędzmi maszynę do produkowania sequeli. Miejmy nadzieję, że w roku 2013 horror ujrzy odrobinę światła i obierze inną ścieżkę. Trzymajmy razem kciuki – przekonamy się za rok o tej samej porze.

Poniżej znajduje się pełna lista wyników redakcyjnego plebiscytu:


Filmowe hity Horror Online:

Cabin in The Woods – 8/10
Kotoko – 8/10
Sinister – 7/10
The Woman in Black – 7/10
Chained – 7/10



Filmowe kity Horror Online:

Paranormal Activity 4 – 3/10
Piranha 3DD – 4/10
Chernobyl Diaries – 4/10
Resident Evil: Retribution – 5/10
Prometheus – 5/10



Literackie hity Horror Online:

Widma – 8/10
Kobieta – 8/10
Golem – 8/10



Najlepszy film roku wg. internautów:

Cabin in the Woods


Najlepsza książka roku wg. internautów:

Czarny Wygon. Bisy


(Pod uwagę brane były daty polskich premier, dlatego też na liście nie pojawiają się produkcje, które u nas wyszły w roku 2013. Znajdować się mogą za to te, które nakręcono w 2011 i wcześniej.)


Wybrane opinie naszych redaktorów:

Paweł Waśkiewicz o „The Cabin in the Woods”:

„Dom w głębi lasu” obraca wszystkie ograne przez dziesięciolecia motywy w proch. Każdy szczegół, który widzieliśmy w milionie tanich slasherów, trafił tutaj nie bez przyczyny. Jeśli znacie się na gatunku, będziecie zanosić się śmiechem przez większą część seansu. Będziecie się też bać, bo pomimo atmosfery sprytnej zabawy formą i znakomitego poczucia humoru, filmu potrafi też przestraszyć.

Adach o „Kotoko”:

Świetna reżyseria oraz główna rola kobieca. Wspaniałe studium ludzkiej dezintegracji.

M@rio o „Sinister”:

Mimo gatunkowej rutyny, która wyziera z „Sinister”, trudno odmówić mu sugestywności i wysokiej skuteczności w przyprawianiu widza o stan przedzawałowy. Jest to chyba jedyny film, który w roku 2012 wzbudził u mnie prawdziwy niepokój. Dobra, rzemieślnicza robota, która mimo kilku błędów, całkiem dobrze się broni.

Remigiusz Tkacz (D.) o „The Woman in Black”:

Bardzo udane odświeżenie formuły horroru gotyckiego, Radcliffe zrywa z łatką czarodzieja Pottera, a cały film ma autentyczny klimat i grozę, o którą dziś tak ciężko.

Ireneusz Gajek o „Chained”:

„Chained” to dziwny, dołujący i ciężki w odbiorze film. W jego „chłonięciu” przeszkadzają fabularne niekonsekwencje oraz sprowadzenie istoty ludzkiej do poziomu bestii, której jednym celem zadawanie cierpienia. Niemniej obraz ma w sobie jakiś niezdrowy urok, który przykuć może do ekranu uwagę niejednego widza. Ma też morał, z którym, niestety, trudno jest się nie zgodzić.



HO, Publicystyka - Hity i Kity 2012
HO, Publicystyka - Hity i Kity 2012
HO, Publicystyka - Hity i Kity 2012
HO, Publicystyka - Hity i Kity 2012
HO, Publicystyka - Hity i Kity 2012
HO, Publicystyka - Hity i Kity 2012
HO, Publicystyka - Hity i Kity 2012
HO, Publicystyka - Hity i Kity 2012

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -