Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Nie trzymaj swoich prac w szufladzie! Chętnie nawiążemy współpracę z autorami opowiadań grozy (nieważne, czy jesteś debiutantem w tej dziedzinie, czy też doświadczonym pisarzem). Wszystkie oryginalne i ciekawe prace opublikujemy na stronie. Zapraszamy do lektury regulaminu, który dostępny jest TUTAJ.

Opowiadania proszę wysyłać na adres: opowiadaniaHO@gmail.com zgodnie z zaleceniami zawartymi w regulaminie.

Na Horror Online debiutowało już kilku znanych autorów horroru - i Ty możesz być jednym z nich!

Najnowsze opowiadania:

Pik!
Paweł Pietrzak
06-02-2015

Zaplanował zrobić tylko jedno zdjęcie. Odpowiednio ustawił światło w pokoju – trochę musiał pobawić się z lampami (tą nocną na stoliku i wielką, której szczerze nienawidził, zbieraczce kurzu, stojącą w kącie na jednej nodze niczym świecący wieszak), aby uzyskać dobry efekt. Przez chwilę rozważał jeszcze pomysł rozchybotania żyrandola, ale przecież na zdjęciu i tak niczego nie byłoby widać. Nie miał cudownego sprzętu fotograficznego, żadnych wyszukanych obiektywów, statywów i tym podobnych cudeniek. Zwykły aparat doklejony do obudowy telefonu musiał wystarczyć. Nie, raczej po prostu był wystarczający. Popatrzył na efekt swojej pracy i musiał przyznać, że był naprawdę... no, może nie imponujący, ale ...

czytaj całe opowiadanie
Groza na sto słów: Miejsce przy oknie
Jacek Wilkos
06-02-2015

Miała szczęście. W przedziale było jedno wolne miejsce przy oknie. Odłożyła bagaż, usiadła. Pozostali pasażerowie spali, albo przynajmniej odpoczywali z zamkniętymi oczami. Skierowała spojrzenie za szybę, podziwiając kalejdoskop wiosennych krajobrazów. Pociąg wjechał do tunelu. Piękne widoki zastąpiło odbicie wnętrza przedziału. Kobieta omiotła wzrokiem pasażerów. Wzdrygnęła się. Coś stało się z ich twarzami – były groteskowe, nieludzkie. Nadal spali. Starając się opanować strach, wstała i powoli, po cichutku ruszyła do drzwi. Poczuła uścisk na nadgarstku. Odwróciła głowę. Mężczyzna trzymający ją za rękę wykrzywiał usta w makabrycznym uśmiechu, jego oczy były kompletnie czarne. Usłyszała dźwięk zasuwanej zasłonki. Hałas pędzącego pociągu zagłuszył przeraźliwe krzyki.

czytaj całe opowiadanie
Zmiany
Krystian Kochanowski
06-02-2015

Stary świat przeminął. Ten, który do tej pory znaliśmy. Niebo pozostało bez istotnych zmian, nadeszła nowa ziemia. Megiddo spotkało swój czas. Wielka katastrofa. Wielkie straty. W ludziach, sprzęcie, zasiewach. W kondycji rodzaju ludzkiego. Zabawki w rękach dużych chłopców wróżyły kłopoty. Kilka kodów rozwiązało sprawę. Miał miejsce efekt domina, nikt nie ma pewności, w którym momencie nastąpił początek zmian. Niesamowite, że część ludzi, którzy pozostawali poza schronami, ocalała. Tylko, że… Wielki wybuch, bo tylko tak można to nazwać, stworzył nową ziemię. Powstały krzyżówki roślin i zwierząt do tej pory niespotykane. Cechą szczególną flory stała się możliwość bardzo szybkiego wzrostu do ogromnych rozmiarów przekraczających ...

czytaj całe opowiadanie
Krople
Edward Strachoń
06-02-2015

Trudno jest usłyszeć opowieść, która nie jest kolejną wariacją na temat znanej legendy albo popularnej creepy pasty. Gdy inna osoba otwiera się przed nami i dzieli się pozornie pospolitą historią, nie liczymy na wiele. Czasem można jednak dostać więcej, niżby się chciało. Na jednym z sierpniowych ognisk poznałem studentkę psychiatrii, sympatyczną dziewczynę z Trójmiasta. Gdy opowiadaliśmy o dziwnych zjawiskach milczała przestraszona, jakby wyczekując końca. Ogień w końcu przygasł i wtedy to ona sprawiła, że przeszedł nas dreszcz. Odbywając praktyki w jednym z gdańskich szpitali psychiatrycznych, poznała historię swojej opiekunki, która prowadziła prywatny gabinet udzielający porad. Jako psycholog i psychiatra w jednym, mieszała ...

czytaj całe opowiadanie
Mamusia
Anna Musiałowicz
31-10-2015

Mamusia leżała w ostatnim pokoju. Musiałam przejść przez ciemny, długi korytarz, który zawsze mnie przerażał. Ścisnęłam mocniej misia, by dodać sobie odwagi i ruszyłam przed siebie. Minęłam wypchaną sowę z rozpostartymi skrzydłami. Nie lubiłam jej. Bałam się, że pewnego dnia ożyje i nie mogąc uciec z domu, zacznie mnie atakować. Sowę przyniósł mój świętej pamięci dziadek wiele lat przed moim narodzeniem. Tato był wtedy jeszcze małym chłopcem. Od tamtego czasu sowa pilnowała korytarza i przede wszystkim kurzyła się. Miała szklane oczy i brązowo-szare skrzydła, z których raz po raz wypadało pojedyncze pióro. Tato za każdym razem starał się ...

czytaj całe opowiadanie

.:Horror Online poleca:.

Wzgórze H 224

Żołnierze leżeli na wznak, gapiąc się do znudzenia na słoniowate chmury. Znali ten skrawek nieba na pamięć i chociaż nigdy nie udało im się dostrzec Najważniejszego Generała, to w każdej chwili potrafili odgadnąć, w jakim jest humorze. Dzisiaj musiał być zły i nadąsany, dlatego pancerne słonie przetaczały się powoli ponad ich głowami. Taka bezkrwawa demonstracja siły. - Będzie burza – powiedział ktoś bez sensu. Pozostali milczeli. Dziewięciu ludzi uciekało od siebie wzrokiem, odgradzało się barierą ciszy, którą rozbić mógł jedynie rozkaz. Było ich dziewięciu, a jeszcze niedawno oddział liczył ponad sto osób. Ci, którzy zginęli, wciąż dzielili wzgórze H 224 z garstką ocalałych. Różnica między żywymi a umarłymi zacierała się tutaj szybko i osiągnięcie końcowego wyrównania bilansu wydawało się kwestią najbliższych dni…

Jarosław Misiak

Karne odsetki

– Co to ma znaczyć? Gdzie jestem? Może to halucynacje? – schludnego 50 – latka otaczała bajkowa aura. Słońce. Rozłożyste palmy. Lekka bryza znad morza i żar tropiku. W momencie poczuł się słabo. Opadł z sił. Obraz zaczął się zacierać. Wszystko zostało powłóczone nieprzepastną mgłą. Traci przytomność. Mgła przerzedza się. Inne miejsce, nie przypominające poprzedniego – ziemia zmieszana ze ściekami. Coś na kształt ciemnoszarego stepu, poprzecinanego bagienną mazią. Gdzieniegdzie leżą porozrzucane fragmenty rozmaitych przedmiotów, kawałki krzeseł, mebli, narzędzi.

Krystian Kochanowski
Mateusz Lewartowski

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -