Zaloguj się (dla użytkowników forum)
SKY HIGH
Sky High
Reżyser:Ryuhei Kitamura
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Yumiko Shaku , Takao Osawa , Shosuke Tanihara, Yuka Itaya
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6.33
Głosów:3
Inne oceny redakcji:
Podobno śmierć kończy wszystko - nasz ziemski los, nasze życie rodzinne i zawodowe, nasze miłości i przyjaźni. Jest kresem, do którego zmierzamy od chwili narodzenia. Smutna prawda, której prawdziwości, na szczęście, jeszcze nikt nie dowiódł. Bo jeśli jednak "druga strona" istnieje? A jeśli istnieje, to co nas w niej czeka? Film Ryuheiego Kiatmury "Sky High" nie daje wyczerpującej odpowiedzi. Ale dowiadujemy się z niego, że dusze zmarłych gwałtowną śmiercią czeka spotkanie ze Strażniczka pod Bramą Gniewu. To ostateczna granica oddzielająca świat żywych od umarłych, zaś zadaniem Strażniczki jest pokierować dalszą drogą umarłych. Możliwości są trzy: akceptacja swojej śmierci i Raj z szansą na odrodzenie, wieczna wędrówka po królestwie żywych jako duch i wreszcie zemsta, która równoznaczna jest z wyborem Piekła.
Miastem wstrząsa seria niezwykle okrutnych morderstw: psychopatyczny zabójca zabija młode kobiety wyrywając im serca i zabierając je ze sobą. Jednym ze śledczych zajmujących się tę zagadkową sprawą jest detektyw Kanzaki - tuż przed zmianą stanu cywilnego. Jeszcze nie wie, że jego wybranka Mina, stanie się kolejną ofiarą mordercy. Nie wie też, że stanie się to w momencie dla niego najbardziej uroczystym - podczas ślubnej uroczystości. I tak, też się dzieje. Mina, w śnieżnobiałej sukni ślubnej i z krwawą dziurą w piersi, umiera przed ołtarzem, na rękach oszalałego z rozpaczy pana młodego. Umiera, ale jej tragiczna śmierć nie jest końcem jej drogi. Staje bowiem przed Bramą Gniewu, a Izuko- Strażniczka zadaje jej pytanie: którą możliwość wybiera spośród trzech. Dziewczyna postanawia poznać nie tylko swego oprawcę, ale przyczyny dla, których w tak okrutny sposób zakończyła ziemskie życie. Powraca do świata żywych, ale chociaż towarzyszy im nieustannie, ze smutkiem i bezsilnością przygląda się niedoszłemu małżonkowi zatracającemu się w obsesji zemsty. Uczucia gniewu i nienawiści dziwnym trafem upodabniają go do Kudo, miliardera, który za wszelką ceną próbuje uzdrowić nieuleczalnie chora żonę. Nawet gdyby tę ceną miało być rozpętanie na ziemi biblijnej Apokalipsy.Historia przedstawiona w filmie "Sky High" Ryuhiego Kitamury ( m.in. twórca dwóch części "Versusa") korzeniami sięga znanej mangi Tsutomu Takahashi'ego. Dzieło japońskiego reżysera nie jest jego adaptacją, lecz prequelem telewizyjnej serii pod tym samy tytułem zrealizowanej na podstawie komiksu. Mangowy rodowód opowieści rzuca się w oczy od pierwszych minut seansu. Kamera kontempluje na wielkich zbliżeniach groźne spojrzenia czarnych charakterów, przerażone twarze ofiar zbrodniarza i zaciśnięte w bezsilnej złości pięści Kanzakiego. Podczas filmowanych z rozmachem walk, bohaterowie okładają się samurajskim mieczami, by nagle zastygnąć bez ruchu w dziwacznej postawie jak obrazkowe postacie. "Komiksowy" jest też sposób prezentacji filmowych wydarzeń - pełen dynamizmu, zaskakujących wizualnych skrótów oraz upodobania do wyrazistych środków wyrazu (zwłaszcza stop-klatki i zwolnionych zdjęć). Kitamura nasyca swoje dzieło także stricte filmowymi aluzjami, zwłaszcza do hollywoodzkich przebojów - "Matrixa", "Uwierz w ducha", "Między niebem a piekłem", do poetyki ekranowej fantasy (magiczne miecze, Strażnicy, siły ciemności itp.) oraz odniesieniami do specyficznie japońskiego podgatunku filmu historycznego - ken-geki, czyli opowieścii o samurajach. Melanż rożnych gatunków i stylów na ekranie wygląda efektownie i widowiskowo, ale wymaga przyzwolenia widza. Brak akceptacji z jego strony sprawi, że atrakcyjnie opakowana fabuła
wyda mu się zbyt naiwna, zbyt wymyślna, a na dodatek nieznośnie ckliwa i banalna (szczególnie finał).
Z tego powodu "Sky High" to obraz nie dla wszystkich, a już na pewno nie dla miłośników horroru szukających mocnych wrażeń. Grozy bowiem w filmie Kitamury tyle, ile śniegu na Saharze, mimo że fabułę wyposażono we wszelkie niezbędne atrybuty ghost movies. Rekompensatę stanowi na szczęście niegłupie przesłanie (a raczej morał, bo mamy przecież do czynienia z bajką dla dużych dzieci) o tym, że miłość od nienawiści oddziela cienka granica, która łatwo przekroczyć. O tym, że śmierć niczego nie przesądza, a jest tylko jednym z przystanków naszej drodze odwiecznego odradzania. A także o tym w końcu, że prawdziwa mądrość tkwi w pokornej akceptacji życia takiego, jakie nam dano. Warto się zastanowić, ale obejrzeć niekoniecznie.
Screeny
+ widowiskowa mieszanka filmowych gatunków i stylów
+
niegłupie przesłanie
+ nie nudzi
+ urodziwe aktorki
- bajka dla dużych
dzieci
- zgubne zapatrzenie w hollywoodzkie megahity
- nie straszy
-
trudno się przejąć losami filmowych bohaterów
- wymaga akceptacji mangowej
stylistyki i melanżu gatunków i stylów
Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO
Horror Online 2007 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody
twórców strony ZABRONIONE!!!
