Zaloguj się (dla użytkowników forum)
SILVER BULLET
Srebrna Kula
Reżyser:Daniel Attias
Kraj prod.:USA
Obsada:Gary Busey, Everett McGill, Corey Haim, Megan Follows
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:5.25
Głosów:12
Inne oceny redakcji:
Skaldi - 5
Flaco - 4
Mr Filth - 2
W
wilkołaki wierzył niegdyś prawie cały świat. Podstawy tej wiary były różne - najczęściej
wymienia się wśród nich likantropię - chorobę, która sprawia, że dotknięty nią człowiek
traci kontrolę nad swoim zachowaniem, zmieniając się w dziką bestię. Inną możliwą przyczyną
powołania do życia wilkołaków było odnajdywanie ludzi wychowanych wśród dzikich zwierząt -
ich zachowanie również nie znajdowało uznania w oczach im współczesnych - ponieważ nie
pasowało do ogólnie przyjętych norm socjalizacyjnych. Trzecią wreszcie możliwą przyczyną
były dzikie plemiona skandynawskie (np Berserkowie) ubierający się podczas walki w wilcze i
niedźwiedzie skóry - podczas swoich wypraw wojennych budzili oni grozę w całej
średniowiecznej Europie.
Film jest słaby. Powiem nawet, że jest tak przeciętny, że podpisanie go nazwiskiem mistrza Kinga - bo na podstawie jego opowiadania powstał scenariusz - przynosi tylko ujmę temu wielkiemu autorowi. Brak zaskakujących momentów, wszystko jest tak standartowe, że aż nudne - nawet nagły zryw wilkołaka po jego zastrzeleniu - nie straszy a śmieszy. Fatalna gra aktorów zwłaszcza do granic absurdu sztucznego Garyego Busey'a, muzyka, która zupełnie nastrojem nie odzwierciedla tego, co widzimy na ekranie, to wszystko dopełnia obrazu nędzy i rozpaczy. A pozytywy? Dobrze wyglądają wilkołaki - ciekawie pokazany jest moment przemiany i zbliżenia wyszczerzonych pysków. I to chyba wszystko, co podobało mi się w tym filmie. Całość stanowi wrażenie średnich lotów kina familijnego - dużo jest momentów, które widzimy w typowych amerykańskich produkcjach - relacje między rodzeństwem, alkoholizm wujka itp, itd. Ale horroru to w tym naprawdę niewiele. Notabene, nigdy nie pasjonowali mnie owłosieni faceci biegający nago po lesie podczas pełni księżyca ;-) ...
Podsumowując. Film kiedyś wydawał mi się lepszy, dziś żałuję nawet czasu, który straciłem na jego obejrzenie... Polecić go mogę jedynie zatwardziałym miłośnikom twórczości Stephena Kinga, do których sam się zaliczam. Uprzedzam jednak lojalnie - nie należy oczekiwać po tym filmie zbyt wiele...
Trzygroszówki
Mr Filth przyznał ocenę 2 i napisał:"Silver Bullet" jest filmem "cieszącym oko".. Można go śmiało obejrzeć w niedzielne, spokojne popołudnie. Niestety, posiada wiele niedociągnięć, np. gra aktorów. Jedynymi pozytywami w tej prod. są krwawe sceny, a nie [jak kolega wspomniał] wygląd wilkołaków. Jednym słowem - wyglądają one beznadziejnie. Istny przejaw tandety. Wystarczy spojrzeć na foto - nasz kudłaty przyjaciel przypomina niedźwiedzia. Zgroza ! A sceny przemiany mogą konkurować z tymi z Amerykańskiego wilkołaka w Londynie. Podsumowując - film posiada fajny klimat za który dałbym mu 5, niestety przez liczne niedociągnięcia, grę aktorów i charakteryzacje wilkołaków przyznaję mu 2/10
Screeny
+
charakteryzacja
+ Stephen King
- gra aktorów
- przewidywalny do
bólu
- nudny i trywialny
- fatalnie dobrana muzyka
- ale to już było
- wszystko...
Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO
Horror Online 2007 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody
twórców strony ZABRONIONE!!!
