Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RE-ANIMATOR

RE-ANIMATOR

Re-Animator

ocena:6
Rok prod.:1985
Reżyser:Stuart Gordon
Kraj prod.:USA
Obsada:Jeffrey Combs , Bruce Abbott , Barbara Crampton
Autor recenzji:Sabbath
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:7.32
Głosów:62
Inne oceny redakcji:
TSR - 8
Skaraś - 7

"Re-animator" to pierwsza próba ożywienia powieści H.P.Lovecrafta (1890-1937) dokonana przez Stuarta Gordona odpowiedzialnego także za inne ekranizacje twórczości słynnego pisarza tj. "From Beyond", "Castle Freak" czy "Dagon".. Produkcja przyniosła mu wielki rozgłos, a film z biegiem lat stał się klasykiem w dziedzinie filmów gore.

Na uczelnię medyczną trafia nowy student - Herbert West, który razem z tragicznie zmarłym doktorem Gruberem, pracował nad przywróceniem czynności mózgowych do życia. Chłopak wynajmuje pokój u Dan Caina i korzystając z jego piwnicy dokonuje pierwszych ożywień. Pierwszy był kotek ale to mu nie wystarczyło... postanowił przy pomocy Dana wypróbować swój preparat na nieboszczykach. Chłopcom udaje się ożywić jednego z nich jednak sytuacja wymyka im się spod ich kontroli. Trup atakuje chłopców, a następnie śmiertelnie dusi dziekana uczelni. Herbert bez wahania postanawia przywrócić go do życia jednak to tylko komplikuje cały problem... w ten sposób machina żywej śmierci zostaje włączona...

Film należy do gatunku horrorów gore i to właśnie wśród nich króluje. Jeśli jednak choć przez chwilę zastanowić się nad logiką i sensownością ukzanej historii to można dojśc to bardzo negatywnych wniosków. Przez połowę filmu będziemy oglądać korpus, który chodzi ze swą ucietą głową i próbuje przejąć kontrolę nad miksturą przywracającą umarłych do życia - według mnie to idiotyczne! Oczywiście takie obrazy widzieliśmy już w wielu filmach ("Martwica mózgu", czy "Armia ciemności") jednak różnica między nimi polega na tym, że "Re-animator" nie ma w sobie nic z komedii i trudno humorem usprawiedliwiać ogrom takich głupich scen. Całość mnie rozczarowała. Przez pierwsze 60 minut film jest nudny, końcówka rekompensuje ten okres, ale czy nie można było tak od samego poczatku...? "Re-animator" to przede wszystkim dużo krwi, flaków i biegającyh na golasa trupów. Otoczka przypomina nieco horrory z lat 60-tych, a uzyka - choć mroczna - okropnie drażni struny głosowe. Losy szalonego naukowca przypominają nieco historię Frankensteina i mimo, że trupów tu nie zabraknie, to raczej nie porównywałbym go z filmami o zombi.

"Re-animator" to dziwny film, momentami naprawdę straszny ale mi nie za bardzo przypadł do gustu, jednak z uwagi na swój rozgłos i pozycję w świecie filmów grozy, uważam go za pozycję obowiązkową

Screeny

HO, RE-ANIMATOR HO, RE-ANIMATOR HO, RE-ANIMATOR HO, RE-ANIMATOR

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ostatnie 20 minut filmu
+ sceny gore

Minusy:

- pierwsze 60 minut filmu
- przydałoby się trochę humoru
- korpus, który kontaktuje się ze swoją głową na odległość, próbując przy tym zmienić świat to jeden z najgorszych wątków w horrorach z jakim się spotkałem

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -