Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RESOLUTION

RESOLUTION

Resolution

ocena:1
Rok prod.:2012
Reżyser:Justin Benson, Aaron Moorhead
Kraj prod.:USA
Obsada:Peter Ciella, Vinny Curran, Zach McClarnon, Billy Oberst Jr.
Autor recenzji:Patryk Hertel
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Dwóch przyjaciół, dom na odludziu, walka z własnymi słabościami, wreszcie chęć odzyskania wiary w sens życia, a przy okazji rozwikłanie zagadki tajemniczych nagrań. Brzmi ciekawie? Owszem, sam się nabrałem...

Michael, po obejrzeniu nagrania, jakie dostał od swojego uzależnionego od narkotyków przyjaciela – Chrisa, podejmuje próbę wyrwania go ze szponów nałogu. Jego plan zakłada dziesięciodniowy pobyt w domu Chrisa, połączony z pierwszym etapem przygotowania narkomana do odwyku. Nie przebiera przy tym w środkach. Zaraz po przyjeździe do przyjaciela obezwładnia go paralizatorem i przykuwa kajdankami do rurki na ścianie. Podczas kolejnych dni spędzanych z przyjacielem, Michael odnajduje w okolicy domu dziwne fotografie i nagrania. Postanawia więc rozwikłać zagadkę ich treści i pochodzenia.

Fabuła filmu mogłaby być interesująca. Kryjący tajemnice dom na pustkowiu i dwóch zamkniętych w nim przyjaciół, którzy oprócz tego zmagają się z własnymi demonami. Zamiast więzienia ich tam przez nieznane ciemne moce, mężczyzna sam skazuje się na pobyt w dziwnym domu, a wszystko po to, by ratować swego najlepszego przyjaciela od niechybnej śmierci, spowodowanej zażywaniem metaamfetaminy. Dzielny Michael zatem nie odstępuje od swojego dziesięciodniowego planu ratunkowego, nawet wobec coraz dziwniejszych znalezisk, które z niejasnych przyczyn zaczynają w swej treści zawierać ich samych. Wszystko zatem powinno być tak, jak się w filmie grozy należy.

Jest samotna chata, oddalona od jakiejkolwiek cywilizacji (wszak Chris musiał własnoręcznie narysować przyjacielowi mapę, inaczej ten by do niego nie trafił), jest dwóch zdanych na siebie przyjaciół, i są dziwne znaleziska. Aby nie pozostać w tyle za obecną modą, film oczywiście wykorzystuje zabieg found footage, oraz ociera się o mockumentary. I co z tego, skoro wciąż tylko „mógłby to” i „powinien być taki”.

Film Justina Bensona i Aarona Moorheada to koszmar, którego jednak nie można mylić z horrorem. „Resolution” przez cały czas projekcji jest absolutnie nijaki. Próba połączenia filmu grozy z terapeutyczną pogadanką o narkotykach była tutaj najbardziej nietrafionym pomysłem, jaki mógł przyjść reżyserowi do głowy. A może on sam ma coś wspólnego ze wspominaną w filmie crystal meth? Niezależnie od własnych doświadczeń czy też ich braku, skoro Benson tak obszernie chciał przedstawić zagadnienie narkomanii, to niech swoje filmy pokazuje na zamkniętych seansach na oddziale odwykowym, a nie próbuje nazywać swoje wizje horrorem. Wątek znajdowanych zdjęć i nagrań jest kompletnie położony. Najciekawsze elementy tego typu produkcji, czyli właśnie owe znajdy, nie są w stanie nawet zainteresować widza, nie mówiąc o tym, żeby go przestraszyć. Najbardziej przerażającym wizerunkiem z zakurzonych filmów jest rosły mężczyzna w średnim wieku z brodą, długimi włosami i kikutem jednej ręki. Rzeczywiście straszydło nie z tej ziemi... Podobnie kompletnie nie wykorzystano walorów odludnej lokalizacji, przynajmniej nie w takim znaczeniu jakiego oczekują fani horrorów. Zamiast klimatu grozy, osaczenia, czy czegokolwiek w tym rodzaju, mamy wrażenie niczym z programu interwencyjnego w telewizji komercyjnej. Nie powiodło się straszenie widza w scenerii meliny, z której narkoman wyprzedał już wszystko, co tylko było można, chyba że wiadrem z pomyjami. Nawet jeżeli fragmenty, które miały uczynić z owego „dzieła” horror, zostawić na drugim planie, to i tak film się nie broni nawet w warstwie obyczajowej. Zachowania bohaterów, szczególnie Michaela, są momentami tak niedorzeczne, że wszelkie próby znalezienia w filmie chociażby przesłania o przyjaźni, również spalają na panewce. Z jednej strony mamy najlepszego przyjaciela, któremu niby Chris wysyła coś w rodzaju apelu o pomoc (ciekawe, skoro sam przyznaje że nie wie nic z przynajmniej tygodnia wstecz, a tutaj jeszcze narysował precyzyjną mapę...), z drugiej ten przyjeżdża do niego i po kilku chwilach traktuje go paralizatorem i kajdankami. Plan wyrwania z sideł narkotyków również się nie udaje. Michael dla ratowanie przyjaciela zostawia w domu ciężarną żonę na dziesięć dni, po czym daje mu się przekonać po paru dniach trzymania na uwięzi, aby jednak go puścił i dał mu umrzeć tak, jak on sam chce...

W 2012 roku „Resolution” otrzymało nagrodę na festiwalu filmowym w Neuchatel. Pozostawię to bez komentarza. Miłośnikom kina grozy pozostaje zatem do wyboru: kierować się tym, co napisałem, lub podjąć wyzwanie i zobaczyć, jakie obrazy zwyciężają obecnie na festiwalach. Osobiście, szczerze nie polecam.

Screeny

HO, RESOLUTION HO, RESOLUTION HO, RESOLUTION HO, RESOLUTION

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ brak

Minusy:

- zero horroru
- zmarnowany potencjał na cokolwiek do oglądania
- nudny i irytujący
- i wiele innych

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -