Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:REVIVAL

REVIVAL

Revival

ocena:5
Rok prod.:2009
Reżyser:Damian Data
Kraj prod.:Polska
Obsada:Klaudia Wszołek, Dorota Walasek, Mateusz Kłóś, Łukasz Panek
Autor recenzji:Ireneusz Gajek
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Patrząc na polskie dokonania w dziedzinie szeroko pojętego kina grozy, można dojść do wniosku, iż w tej materii właściwie nic się nie dzieje. Pojedyncze produkcje powstające zarówno podczas komunistycznego zniewolenia jak i po 1989 roku można skwitować krótkim „obraz nędzy i rozpaczy”. Nie licząc kilku krótkometrażówek będących adaptacjami prozy Grabińskiego i Edgara Allana Poe, polska kinematografia pochwalić może się właściwie dwoma filmami stojącymi na dość dobrym poziomie – „Medium” Jacka Koprowicza i „Hieną” Grzegorza Lewandowskiego. Na resztę rodzimych filmów grozy można, a nawet trzeba, spuścić kurtynę milczenia, bo zarówno obrazy Mariusza Pujszo jak i „Pora mroku” Grzegorza Kuczeriszki to produkcje niedorastające nawet do pięt najgorszym horrorom z Hollywood. Chyba jedyną nadzieją na dobry polski film grozy są młodzi twórcy, nieobciążeni bezsensownym artystowskim przekonaniem, iż kino gatunków jest komercją, przez którą można tylko sprostytuować się. W 2008 roku mogliśmy oglądać niezłe „Dla Ciebie i Ognia” Mateusza Jemioła i Tomasza Zasady, w tym roku na płytach DVD wydany został „Revival” pochodzącego z Bochni niezależnego filmowca, Damiana Daty.

Biorąc pod uwagę, iż „Revival” jest filmem zrobionym przez grupę zapaleńców, trudno się dziwić, iż od strony technicznej czy warsztatowej nie umywa się do obrazów zrealizowanych za ogromne pieniądze przez profesjonalistów. Ciosem w plecy dla twórców „Revival” byłoby więc z mojej strony pastwieniem się nad takimi aspektami filmowego rzemiosła ich dzieła jak praca kamery, konstrukcja ujęć, kompozycja kadru czy montaż. Jestem pewny, iż gdyby dysponowali godziwym budżetem oraz odpowiednim sprzętem, od strony technicznej ich film byłby bez zarzutu.

Podobała mi się opowiedziana przez Datę historia osadzona w Bochni, a więc w miejscu, które autor doskonale zna. Traktuje ona o grupie młodych ludzi, którzy prowadzą w Internecie lokalny serwis informacyjny. W obliczu coraz mniejszego zainteresowania redagowaną przez nich stroną, decydują się na haniebny dla dziennikarza krok, mianowicie na wykreowaniu „niusa”, który nakręciłby spiralę zainteresowania portalem. Ilustrując kilka faktów z życia miasta spreparowanymi zdjęciami, bohaterowie wymyślają historię o nawiedzeniu Bochni przez duchy. Na forach internetowych spotyka się ona z ogromnym zaciekawieniem. Szybko jednak okazuje się, iż nie tylko mieszkańców Bochni zafascynowała opowieść o mrocznej stronie ich miejscowości.

Fabuła co prawda nie rzuca na kolana swą innowacyjnością i oryginalnym podejściem do tematu, jednak obraz filmowy wpisujący się w poetykę grozy nie musi spełniać wymogu bycia niekonwencjonalnym. Wielu fanów gatunku wręcz oczekuje od twórców sztywnego trzymania się wcześniej ustalonych reguł i schematów. Mamy więc historię o duchach, mroczne tajemnice z przeszłości Bochni, wreszcie tajemnicze postacie z czasem coraz częściej nawiedzające bohaterów. Bocheńskim amatorom całkiem nieźle udało się także przez cały film utrzymać niezłe, przykuwające uwagę widza tempo narracji. Jego zwieńczeniem jest naprawdę interesujące, nawiązujące do „Blair Witch Project” zakończenie. Oczywiście film dzięki bardziej efektownym ujęciom czy profesjonalnemu montażowi można by jeszcze bardziej zdynamizować jak również uwiarygodnić prezentowane w nim wydarzenia (zwłaszcza te, których akcja dzieje się wieczorem lub nocą). Mam jednak świadomość skali ograniczeń, jakim poddać się musieli filmowcy i potknięć technicznych nie będę im wypominał.

Za to o innych, niezależnych zarówno od sprzętu i finansów, wspomnieć nie tylko wypada, ale wręcz trzeba. Moim zdaniem największą wadą „Revival” są dialogi. Jasnym jest, iż żaden z twórców nie jest ani prozaikiem, ani tym bardziej dramatopisarzem. Jednak w napisach przez nich kwestiach jest tyle życia i naturalności, co w wypracowaniach uczniów szkoły podstawowej. Wygłaszane z emfazą okrągłe zdania, często z rozbrajającym fonetycznym akcentowaniem głosek „ę” i „ą” jednocześnie i drażni, i śmieszy. Mowa potoczna to nie poprawne budowanie zdań podrzędnych i współrzędnych. Dialogi młodych ludzi powinny tętnić energią i przyczyniać się do budowania wiarygodnego wizerunku prezentowanych na ekranie bohaterów. A tak mamy do czynienia z lepszą lub gorszą recytacją wyuczonych na pamięć tekstów. Nawet zastosowane przez w scenariuszu wulgaryzmy, jak by nie było naturalny język młodych ludzi, w ustach występujących w filmie postaci brzmią sztucznie i niewiarygodnie. Niestety, równie nieprzekonywujące oraz momentami wręcz nieporadne są kreacje aktorskie. Nikt po znajomych reżysera nie oczekiwał talentów na miarę Edwarda Nortona czy Monici Bellucci, zabrakło mi jednak wśród ludzi występujący w „Revival” zaangażowania się w swoje role, a co za tym idzie pójścia na całość, jeśli chodzi o wyrażanie uczuć i emocji. Prowadzeni przez reżysera aktorzy wybrali bezpieczną powściągliwość, co dało efekt sztuczności i elastyczności manekina. Zupełnie w produkcji Daty nie istniały takie elementy aktorskiego rzemiosła jak mimika, gestykulacja, gra ciałem czy wyrażenie za jego pomocą tego wszystkiego, co w różnych sytuacjach czuje człowiek. Niektórzy, zwłaszcza żeńska część ekipy, podeszli do swoich ról z niesamowitą powagą, przez co grane przez nich postacie stały się papierowe i jednowymiarowe.

Mam nadzieję, iż twórcom „Revival” nie zabraknie zapału do robienia filmów i choć raz staną przed okazją zrealizowania obrazu, mając do dyspozycji profesjonalną ekipę. Dopiero wtedy ocenić będzie można, czy bocheńska opowieść była tylko wakacyjną przygodą z filmem fabularnym, czy też obiecującym wstępem do niezwykle trudnego zajęcia, jakim jest zawodowa reżyseria. Przykład Grzegorza Lipca z grupy filmowej SKY PIASTOWSKIE udowadnia, iż przede wszystkim dzięki pasji z amatora można stać się zawodowcem.

Screeny

HO, REVIVAL HO, REVIVAL HO, REVIVAL HO, REVIVAL HO, REVIVAL

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ interesująca historia
+ niezłe tempo
+ pomysł na osadzenie miejsca akcji w rodzinnej miejscowości
+ zakończenie
+ chęć i zapał młodych ludzi do tworzenia filmów

Minusy:

- aktorstwo
- dialogi

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -