Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FROM DUSK TILL DAWN 3: HANGMAN'S DAUGHTER

FROM DUSK TILL DAWN 3: HANGMAN'S DAUGHTER

Od Zmierzchu do Świtu 3: Córka Kata

ocena:3
Rok prod.:2000
Reżyser:P.J. Pesce
Kraj prod.:USA
Obsada:Marco Leonardi, Michael Parks, Temuera Morrison, Rebecca Gayheart
Autor recenzji:Kinson
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:3.41
Głosów:32
Inne oceny redakcji:
BartX - 5
Skaldi - 5
GrzEGOrz - 4
Sabbath - 4

"Wehikuł czasu, no to byłby cud" - Tak to mogłoby być naprawdę wspaniałe. Gdybym miał taką maszynę cofnąłbym się w czasie i ostrzegł swoją naiwną osobę przed obejrzeniem filmu "From Dusk Till Dawn 3: The Hangman's Daughter". Już po słabej "dwójce" można było się spodziewać bardzo słabej "trójki". Zaskoczeni możemy być tylko tym, że jest to bardzo, bardzo zły film. Na dodatek mamy tutaj do tyczenia z modnym ostatnio prequelem. Nikogo nie powinien więc zdziwić fakt, iż film mimo pokaźnego budżetu (ok. 10 milionów dolarów) od razu trafił na półki wypożyczalni kaset video i dvd.

Dawno, dawno temu w Meksyku odbywa się egzekucja młodego bandyty Johny'ego Madrida. Srogi kat - uosobienie sprawiedliwości, wymierzy zasłużoną karę - śmierć przez powieszenie. Egzekucję obserwują trzy interesujące osoby: pisarz Ambrose Bierce, renegatka Reece i tytułowa córka kata Esmeralda. Jak łatwo było się domyślić Reece pomaga Madridowi, którego uważa za swojego idola. Przestrzela sznur szubieniczny, padają zabici i ranni, Johny jest wolny i ucieka konno porywając Esmeraldę. Kat wyrusza z żołnierzami w pościg, a Bierce dyliżansem z parą nowożeńców (młody pastor i jego żona) szukać meksykańskiego wodza Pancho Villi, aby przyłączyć się do jego armii. Dyliżansem powożą głuchy i ślepiec. Sformowana na nowo banda Madrida napada za namową Reece na ten dyliżans zabijając woźniców w walce. Oszczędzają jednak pasażerów, którzy wycieńczeni docierają do zapomnianego baru na pustyni. Tymczasem banda Johny'ego wiesza Reece, bo nie znalazła nic cennego w dyliżansie. Oni także docierają do zapomnianego baru, a zaraz za nimi pogoń z katem i Reece na czele. A bar Titty Twister jak wiadomo wypełniony jest po brzegi wampirami ... Dochodzi do rzezi, podczas której w celu przedłużenia swojego żywota ludzie muszą zapomnieć o dawnych urazach i walczyć ze wspólnym wrogiem.


Film wyraźnie tak jak i "jedynka" dzieli się wyraźnie na dwie części. Tym razem na western i horror. Przy czym ta pierwsza jest jeszcze choć trochę udana, z drugą jest już dużo gorzej. Całość jest strasznie nierówna. Sceny, które nastrajają nas optymistycznie do tego tytułu przeplatają się ze scenami, gdzie ze zdziwieniem drapiemy się po głowie. Mnie szczególnie rozdrażniło porzucenie wątków zemsty Reece i nie wyjaśnienie zwidów Bierca. Przecież on ma retrospekcje jakiejś egzekucji i twarzy wampirów, a w barze przez chwilę widzi samego siebie ... Myślałem na początku, że on sam jest wampirem (to by tłumaczyło jak przeżył egzekucję) a w butelce, z którą się nie rozstawał jest krew. Można powiedzieć, że chciano zostawić jakieś niedomówienia czy drobną furtkę do sequela prequela, ale mnie to zraziło strasznie. Mogliśmy się spodziewać także ognistej zemsty Reece, która przeżyła powieszenie. W klasycznych westernach przecież takie osoby dokonywały krwawej wendetty. A tu ? Sami zobaczycie i się zawiedziecie. Takich nieścisłości scenariusza jest o wiele więcej i drażnią na każdym kroku. Jest sporo zapożyczeń z "jedynki". Na przykład osoba, którą ugryzł wampir nie przyznaje się do tego i po jakimś czasie zmienia się i atakuje pozostałych przy życiu jak Seks Maszyna, czyli Savini, a pastor ma podobny dylemat z żoną co starszy z braci Gecko z młodszym. Bardzo wyraźnie brakuje też sensownego zakończenia, ale to przemilczę. No to teraz pora na zalety tego filmu, które sprawiły, że jakoś wytrzymałem ten seans. Bardzo podobały mi się niektóre sceny walk. Głównie sposób w jaki kat zabijał wampiry (potrafił przeciąć biczem głowę na dwie części) i strzelanina między obrońcami dyliżansu i bandą Madrida. Na uwagę zasługuje zwłaszcza sposób w jaki ślepiec "stracił twarz". Także niektórzy aktorzy się spisali, zresztą ich obecność dziwi trochę w tym dziele. Szkoda, że nie mieli za bardzo co grać. Widać, że budżet poszedł w dużej części na ich gaże. A mógł pójść na charakteryzację bo niektóre wampiry wyglądają okropnie. Widz zaczyna im się przyglądać, żeby znaleźć zamek błyskawiczny na lateksowych kombinezonach. Spójrzcie na przykład na twarz Murzyna tańczącego "w sepii" z żoną pastora.

Z czystym sumieniem nie mógłbym tego filmu polecić nikomu. Może spodobałby się fanom serii, bo parę rzeczy zostało wyjaśnionych (np. pochodzenie Satanico Pandemonium), ale nie sądzę żeby tacy gdzieś byli, bo tylko "jedynka" była dobra. Mało udane połączenie spaghetti westernu z wampirycznym horrorem akcji, z duża ilością wpadek realizacyjnych i scenariuszowych. Obejrzeć można tylko jeśli nie ma nic innego do roboty w pobliżu. A tak na marginesie to ja im tej sceny parodii "Taksówkarza" nigdy nie wybaczę. Jak mogliście ...

P.S. Jak słusznie zauważył grzEGOrz "wątek Bierca" został wyjaśniony w trakcie napisów końcowych. Mea culpa.

Screeny

HO, FROM DUSK TILL DAWN 3: HANGMAN'S DAUGHTER HO, FROM DUSK TILL DAWN 3: HANGMAN'S DAUGHTER HO, FROM DUSK TILL DAWN 3: HANGMAN'S DAUGHTER HO, FROM DUSK TILL DAWN 3: HANGMAN'S DAUGHTER HO, FROM DUSK TILL DAWN 3: HANGMAN'S DAUGHTER

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Parę niezłych efektów gore
+ Dobra gra niektórych aktorów (kat, pisarz, barman)
+ Lokacje z "części westernowej"
+ Sporo nagości

Minusy:

- Wygląd niektórych wampirów
- Ogromne dziury w scenariuszu
- Nieudany prequel
- Niezrozumiałe zachowania bohaterów
- Wampiro - węże

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2013 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -