Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE

CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE

AKA Joshikôsei konkuriito-dume satsujin-jiken

ocena:3
Rok prod.:1995
Reżyser:Katsuya Matsumura
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Eisuke Sasai, , Yuujin Kitagawa , Satoru Saito, ,
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:1
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

W listopadzie 1988 roku 17 letnia uczennica Junko Furuta została uprowadzona przez czterech młodych mężczyzn (w zasadzie nastolatków, gdyż najstarszy miał wówczas 18 lat). 4 stycznia 1989, po ponad 40 dniach gehenny, jaką przeżyła w domu jednego z oprawców, dziewczyna zostaje zamordowana, a jej ciało ukryte w beczce, po czym zalane betonem...

Sprawa tej makabrycznej zbrodni była swego czasu niezwykle głośna w całej Japonii, a procesowi młodych zabójców towarzyszyło ogromne zainteresowanie mediów. Na podstawie tych wydarzeń napisano co najmniej dwie książki oraz nakręcono dwa filmy (oprócz omawianego tu filmu, w 2004 powstał "Concrete" w reżyserii Hiromu Nakamury. Celowo nie używam tu tytułu "Schoolgirl in Cenemt", gdyż w zależności od źródła jest on przypisywany do obydwu tych filmów). Podkreślić należy, że niniejszy obraz w żadnym razie nie jest wierną rekonstrukcją tamtych wydarzeń, ani nawet nie ma ambicji bycia próbą jakiegokolwiek rozliczenia tej okrutnej zbrodni. Scenariusz w wielu miejscach odbiega od tego co wydarzyło się naprawdę. Za przykład niech posłuży chociażby fakt, że w filmie oprawców jest tylko trzech, nie wspomina się również o wielu niejasnościach związanych z całą sprawą.

Sama tematyka, chociaż bardzo delikatna, stanowi dobry materiał na film. I pewnie gdyby wziął się za nią jakiś reżyser z poważnym podejściem do problemu, to powstałby obraz bardziej godny uwagi niż "dzieło" pana Matsumury. Jego film bowiem to w zasadzie zwyczajny eksploit w dość typowym japońskim stylu ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nakręcony bardzo niechlujnie (żeby nie powiedzieć amatorsko), koncentrujący się głównie na samych aktach gwałtu fizycznego, bez jakiejś głębszej analizy psychiki postaci. Większość filmu to w zasadzie sceny mniej lub bardziej (w większości bardziej) okrutnych gwałtów i tortur tak fizycznych jak i psychicznych, których ofiarą stała się Junko. I o ile do pewnego momentu jest to dla widza mocny wstrząs, o tyle po pewnym czasie, gdy motyw ten eksploatowany jest do granic możliwości, staje się to zwyczajnie irytujące. W pewnym momencie jasnym staje się fakt, że właściwie dla przebiegu akcji nie ma znaczenia, czy opisywane są autentyczne wydarzenia, czy nie, bo wszystko rozwija się w typowy dla pinku eiga sposób. No, ale cóż począć, taka już specyfika tego subgatunku.

Najbardziej w tym filmie (a w zasadzie to w całej tej historii) poraża bierność rodziców, bądź co bądź nastoletniego jeszcze oprawcy, w których domu rozegrała się tragedia. Naprawdę szokującym jest fakt, jak dwoje dorosłych ludzi dało się tak łatwo zastraszyć własnemu synowi, i to do tego stopnia, że nie zawiadomili policji nawet w sytuacji, gdy stało się całkowicie jasne, co ich "pociecha" wraz z kolegami wyczyniają z porwaną dziewczyną. Z drugiej strony oprawcy są nadzwyczaj pewni siebie, pewni tego, że nic i nikt nie stanie im na drodze. Pewni, do tego stopnia, że każą Junko zadzwonić do swoich rodziców i powiedzieć, że po prostu uciekła z domu oraz żeby nie próbowali jej szukać.

Odbiegając nieco od wydarzeń, które prezentuje film równie zdumiewający jest łagodny wymiar kary jaki otrzymali sprawcy. Jeden z głównych prowodyrów spędził w więzieniu zaledwie około 8 lat, a 4 lata po zwolnieniu wrócił za kratki na kolejne 7 za brutalne pobicie.

" Concrete-Encased High School Girl Murder Case " uważam za film, który miał duży potencjał i mógł się stać niezłą analizą dramatycznych zdarzeń, które rozegrały się w Japonii pod koniec lat 80. Wystarczyło bardziej skupić się na psychice postaci (tak ofiary, jak i jej oprawców oraz ich rodziców), a podejrzewam, że mielibyśmy do czynienia ze znacznie lepszym obrazem. Twórcy jednak postanowili pójść inną drogą, przez co straszliwy dramat młodej dziewczyny został niemiłosiernie spłycony i zamienił się w spektakl gwałtów jakich wiele w typowych japońskich brutalnych pinku. Tym bardziej dziwnym jest fakt, że za jego powstaniem stoi rzekomo ten sam reżyser, który stworzył doskonałą serię "All Night Long" i całkiem niezłe "Ki-re-i?". Niestety bardzo ciężko znaleźć jakieś konkretne i pewne informacje na temat tego filmu, a wiele z tych na które trafiłem wzajemnie się wykluczają. Tak czy inaczej chyba tylko sami twórcy (kimkolwiek by nie byli) wiedzą jaki był prawdziwy cel kręcenia dramatycznej bądź co bądź historii w tak prymitywnej konwencji oraz co chcieli swym "dziełem" osiągnąć lub przekazać. Jedyne co widz wynosi z seansu to przekonanie, że oto powstał obraz zdecydowanie niewarty poświęconego mu czasu, a w dodatku bardzo dwuznaczny z moralnego punktu widzenia.

Screeny

HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE HO, CONCRETE-ENCASED HIGH SCHOOL GIRL MURDER CASE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ bądź co bądź to mocny film oparty na autentycznych wydarzeniach

Minusy:

- dwuznaczność założeń
- spłycenie dramatycznej historii
- kiepska realizacja

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -