Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ENDEMIA

ENDEMIA

ENDEMIA

ocena:8
Autor:Michał Gacek
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:2012
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:Atropos
Ilość stron:215
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Michał Gacek pojawił się na polskiej scenie fantastycznej blisko cztery lata temu za sprawą udanego zbioru opowiadań „Kronika koszmarów”. Był wówczas jednym z najciekawszych i najmroczniejszych autorów w kraju, z szacunkiem odnoszącym się do klasyków. Obecnie powraca z nowym utworem, lub jak kto woli, debiutuje powieścią, serwując pełnokrwisty, ponury horror. Czy tym razem uda mu się wywalczyć miejsce na rynku?

Kniecieniec jest niewielką wioską jakich wiele w Polsce. Pozornie. Co kilkadziesiąt lat dochodzi tu do zadziwiających zjawisk. Deszcze żab, masowe halucynacje, to tylko czubek góry lodowej, wieś ma bowiem do zaoferowania znacznie mroczniejsze i bardziej przerażające tajemnice. Rozwikłać je ma szansę Olga, ścigana przez zazdrosnego chłopaka miejscowa dziewczyna, która jako studentka wraca po latach w rodzinne strony, by zebrać materiały do pracy naukowej, tymczasem stawia czoło demonom przeszłości. Na tropie zagadki jest też Tamara, dziennikarka, targana wyrzutami sumienia za samobójczą śmierć współpracownika. Losy młodych kobiet skrzyżują się w wiosce z losem tamtejszych mieszkańców i niewiarygodnym koszmarem.

Dotychczasowa twórczość Michała Gacka przyzwyczaiła mnie do klimatu. Gęstego i ciężkiego jak chochla ze smołą. Wprawdzie czarcie inklinacje są tutaj całkowicie nie na miejscu, jednak „Endemia” również tchnie bagiennym, zatęchłym nastrojem już niemal od pierwszych stron. Autor nie unika scen drastycznych i krwawych, nie brak też bardziej wyszukanego okrucieństwa, jednak to nie ono rzuca się nam w oczy jako pierwsze. Tutaj prym wiedzie opowieść. Nie bohaterowie nawet i nie fabuła, ale właśnie sztuka przedstawienia zdarzeń i świata.

Rys fabularny jest poniekąd klasyczny. Grupa postaci o zwichrowanych życiorysach, połączonych wspólnym fatum spotyka się w niewielkiej, zapomnianej przez Boga wsi, by stać się świadkami/kondensatorami masowej tragedii, jaka odbywa się tutaj co jakiś czas. Widać tu bardzo duże wpływy lovecraftowskie, nie brak ukłonów do współczesnego horroru, choćby dzięki postaci Arkadiusza, doceniam polski folklor i tradycje. Tego typu historie albo się lubi, albo nie. Michał Gacek pozostaje wierny konwencji i choć zaskakujących zwrotów nie zabrakło, wszystkie one mieszczą się w ramach gatunku. Wyjątkiem jest świetne spotkanie Arkadiusza z Olgą.

Bardzo dobrze wypada także psychologizacja postaci. Każda z nich nakreślona została sprawnie i z pomysłem, dlatego też pomimo pewnego schematyzmu, zapadają one w pamięć na dłużej. Co więcej, i tu już autorowi należą się brawa, motywacja bohaterów jest jasna i spójna, nawet w przypadku szalonego i pokręconego umysłu Arkadiusza. Przyznaję, postać ta jest niezwykle odpychająca, jednak sposób jej przedstawienia sprawił, że wiele jego zachowań stało się dla mnie zrozumiałych. Nie akceptowalnych, ale logicznych z psychologicznego punktu widzenia. Widać tutaj zawodowy kunszt autora.

Wbrew powszechnym opiniom, „Endemia” nie jest książką dla każdego. To pieczołowicie skonstruowany horror, odnoszący się do klasyki literatury grozy, z krwawym finałem i mistrzowsko wykreowanym nastrojem osaczenia, duszności i nieuchronnej zagłady. Próżno szukać tutaj kolokwialnych, lekkich tekstów. Gacek misternie konstruuje zdania, dbając o język polski i inteligencję czytelnika. Dla wielu więc nie czyni to lektury łatwą, prostą i przyjemną. Ale niewątpliwie wyjątkową i wartą polecenia. Bardzo dobra książka.
Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

+narracja

+psychologizacja postaci

+nastój i klimat

+szacunek dla klasyki

Minusy:

-fabuła, choć intrygująca, przez kanoniczność staje się nieco przewidywalna

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -