Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ENDLESS NIGHT

brak

ENDLESS NIGHT

ocena:7
Autor:Richard Laymon
Tłumaczenie:
Wydanie oryginalne:1994
Wydanie polskie:0
Wydawnictwo:Feature
Ilość stron:470
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Lepiej się nikomu nie przyznawać, że lubimy Laymona – można sobie w ten sposób łatwo popsuć wypracowywany przez lata image człowieka kulturalnego i cywilizowanego. W powieściach tego autora wszystko jest sprowadzane do pierwotnych instynktów i czytelnik, czy chce czy nie, musi po jakimś czasie przyznać, że ten brak zasad, brak moralnego łańcucha uwierającego w kark, zaczyna mu się podobać. Czytelnik powieści Laymona, ostrzegam uczciwie, zawsze staje się współwinnym zbrodni popełnianych przez bohaterów. A zbrodnie z "Endless Night" pozostawiają szczególnie bolesne wyrzuty sumienia.

Jody Fargo spędza noc u przyjaciółki kiedy do domu wdziera się grupa bezwzględnych morderców. Wszystkich mieszkańców poza Jody i dwunastoletnim Andym (bratem koleżanki), spotyka krwawa śmierć. Dwójka uciekinierów szuka schronienia w mrokach nocy ale ich prześladowcy nie spoczną łatwo: mają odwieczną zasadę nie pozostawiania świadków i nawet im nie przychodzi do głowy żeby tym razem ktoś mógł się wymknąć żywy. A już szczególnie dwójka dzieciaków! Dla grupy zahartowanych w morderstwie mężczyzn wysmarowanych ludzką krwią i poubieranych w strzępy ciał swoich dotychczasowych ofiar byłby to spory wstyd.

Historia jest opowiadana z dwóch punktów widzenia: zaczyna się od relacji prowadzonej przez bezosobowego narratora, który podąża krok w krok za uciekającą przed prześladowcami i doświadczająca kolejnych koszmarów Jody, później natomiast mamy zaszczyt posłuchać monologów jednego z członków morderczego gangu, Simona, który zdradza nam historię dokonywanych przez nich zbrodni a także opisuje nam trudne położenie, w którym się obecnie znajduje – bo jeśli nie dopadnie Jody to jego koledzy, winiąc go za ucieczkę dziewczyny, dopadną jego. I jego rodzinę. Simon, wielokrotny morderca, sadysta i zboczeniec, stara się więc wywołać w czytelniku współczucie. I na tym, między innymi, polega kontrowersyjność tej książki: głównym bohaterem nie jest tu wcale osoba ścigana ale goniący ją morderca. I to morderca ukazany nie jako brutalny półgłówek ale jako brutalny spryciarz ze sporym poczuciem humoru – jego odzywki śmiało mogą konkurować z najlepszymi kwestiami Freddy Kruegera. Różnica? Simon dokonuje zbrodni obrzydliwszych i znacznie bardziej realistycznych niż Freddy – i zaprasza czytelnika do współuczestniczenia w nich. Kontynuowanie lektury wiąże się z nieustannym kwestionowaniem własnych zasad moralnych, a przy tym wszystkim Laymon zupełnie nie przejmuje się istnieniem cenzury czy możliwością uznania jego książki za "mającą zły wpływ": jego zwyrodniały bohater przyznaje wręcz, że pomysły na jego pierwsze morderstwa były inspirowane właśnie lekturą horroru!

Jakkolwiek by nie oceniać rozchwianego poczucia moralności towarzyszącego czytaniu tej powieści i choć całość można by bezboleśnie skrócić o kilkanaście scen, jest to na pewno rzecz napisana sprawnym językiem, z poczuciem humoru i, jak większość dzieł Laymona, całkowicie nieprzewidywalna. Proszę mi nawet nie mówić, że ktoś wiedział jak się to wszystko skończy!
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na książkę.
Plusy:

- styl
- humor
- sporo zaskoczeń
- końcówka

Minusy:

- powoduje wyrzuty sumienia
- dłuży się tu i ówdzie

Na forum:

Podyskutuj o książce tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -