Zaloguj się (dla użytkowników forum)Freddy VS Jason - porównanie bohaterów
MajsterPremiera filmu Freddy VS Jason już za nami. Wszyscy już wiemy jak to wszystko wyszło. Zwłaszcza, że przy filmie pracowali Sean Cunningham i Wes Craven. Wiadomo, że akcja toczy się nad jeziorem Crystal Lake. Nie do wiary, ale Amerykanie obstawiali, że wygra Freddy, ja tam swoje wiem, powinien wygrać JASON. Pozwolę, więc sobie na krótkie porównanie obu panów.
RUNDA 1 - przygody WYNIK: Freddy VS Jason 0:1
Freddy: Zagrał w siedmiu częściach "Koszmaru z ulicy Wiązów". W prawie każdym ginął dość tajemniczo i potem okazywało się, że powrócił do życia w niezwykły sposób.
Jason: Widzieliśmy go w dziesięciu częściach "Piątku trzynastego", lecz w jedynce chroniła go mamusia, Jason zaczął działać w dwójce. Ze wspaniałym skutkiem. Na początku był niedoświadczony i miał worek na głowie. Często dawał robić się w konia. Potem zmądrzał, ale był tylko silnym, wychowanym w lesie człowiekiem. Sytuacja zmieniła się z momentem pojawienia się kolejnych części po 6. Gdzie ożywił go piorun, z każdą kolejną częścią zmienił się w nieśmiertelnego zombie. Jest piekielnie silny. Wyjątek stanowi piąta część, w której podszywał się pod niego kierowca karetki.
RUNDA 2 - inteligencja WYNIK: Freddy VS Jason 1:1
Freddy: No obaj panowie inteligencją to nie grzeszą. Oboje rozwijali się z każdą kolejną częścią, ale Freddy jest o wiele bardziej inteligentniejszy. Przede wszystkim umie mówić i rozmawia z ofiarami. Planuje różne akcje i to przemawia za nim.
Jason: Na początku swoich przygód działał na zasadzie: "coś się rusza, meczetem w łeb":), ale w miarę upływu czasu rozwijał się. Zabawiał ze swoimi ofiarami i często zadziwiał pomysłami. Miał jednak jeden mankament nic nie mówił. Jednak, czy to naprawdę jest wada?! Chyba nie, bo właśnie dzięki temu nadawał każdej kolejnej ze swych przygód kapitalnego klimatu. Ośmielę się stwierdzić, że w niektórych momentach przewyższał Freddy'ego inteligencją, ale raczej punkt trzeba przyznać temu drugiemu.
RUNDA 3 - ulubione zabawki WYNIK: Freddy VS Jason 1:2
Freddy: Jeżeli chodzi o tego pana to raczej nie był oryginalny. Używał swoich metalowych pazurów, niekiedy je upgradował, ale mogło być to już nużące, bo każda ofiara ginęła w podobny sposób.
Jason: No, no ten pan ma o wiele więcej fantazji. Do jego ulubionych zabawek w pierwszych częściach były podręczne, niekiedy znalezione w ostatniej chwili przedmioty: grabie, nóż kuchenny, szpikulec do lodu itp. Jednak ulubioną zabawką z którą się praktycznie nie rozstawał był meczet. W późniejszych przygodach "dzielnego Jasona" używał: nożyc ogrodniczych, wszelkiego rodzaju ostrz, nawet kawałka szkła, a także z racji, że był bardzo silny używał własnych rąk (W 6 parcie złamał policjanta na pół).
RUNDA 3 - osiągnięcia WYNIK: Freddy VS Jason 1:3
Freddy: Zabił mnóstwo ludzi, nie zliczyłem ile dokładnie, ale w jednej części ginęło średnio 6-7 osób co daje nam w przybliżeniu 50 ludzi. Wszystkich zabijał bardzo podobnie, pazurami, często robił to jak ofiary spały.
Jason: Uuuuuuuuuuu, "Pan Pazur" chyba się schowa. Jason zabił ogromną ilość ludzi. Robił totalną wyżynkę w każdej części z jego udziałem. W każdym parcie ginęło średnio 9-10 osób, nie wliczając części 1 i 5 wychodzi nam około 82 osoby. To oficjalna lista, na pewno wiele osób, które zaginęły też nie żyje (np. w czwartej części matka Tommy'ego).
RUNDA 4 - osobowość WYNIK: Freddy VS Jason 1:4
Freddy: "Pan Pazur" nie był wcale straszny. Często żartował sobie z ofiar i z sytuacji w jakiej się znalazł. Chociaż trzeba mu przyznać, że klimat nieraz stwarzał wyśmienity. Jednak nie robił na mnie najmniejszego wrażenie, nawet gdy oglądałem pierwszy koszmar w wieku 11 lat.
Jason: Jest genialny, nie ma co ukrywać. Jego chłód, brak politowania dla ofiar i ślepa chęć zemsty stwarzała wokół niego kapitalną atmosferę nie do pobicia. Ten pan jest lepszy od wszystkich Mayers'ów, Letherfaców i Freddych razem wziętych.
RUNDA 5 - umiejętności aktorskie WYNIK: Freddy VS Jason 2:4
Freddy: Robert Englud to profesjonalny aktor, obok ról w "Panie Pazurze" i z maską na głowie wystąpił w wielu głównych rolach horrorów. Mi osobiście podobał się w "Wishmasterach", gdzie znakomiccie wcielił się w rolę naukowca.
Jason: Kane Hodder nie jest żadną tam gwiazdą, ale swoje role wykonuje nadzwyczaj dobrze. Kane wcielił się w postać Jasona dopiero od piątej części. W międzyczasie grał w kilku filmach grozy, najbardziej znany jest chyba wspomniany też u Engluda "Wishmaster". Jednak punkt należy przyznać Robertowi Engludowi, bo ten facet to historia horroru.
RUNDA 6 - jakość filmów z ich udziałem WYNIK: Freddy VS Jason 2:5
Freddy: Seria "A Nightmare on Elm Street" rozciąga się na 7 części, ale tylko niektóre prezentują równy, dobry poziom. Niestety nie wszystkie części wciągają.
Jason: Seria "Friday the 13th" rozciąga się na 11 części. Każda wciąga, jednak 9 część była przegięciem pały, bardzo kiepska, no ale cóż nie można mieć wszystkiego, zwłaszcza, że reszta partów stoi na świetnym poziomie. Nawet piąta część, choć rozczarowuje brakiem Jasona to zaskakuje jakością wykonania. Piątek zdecydowanie wygrywa.
PODSUMOWANIE: Freddy VS Jason 2:5
Sytuacja przedstawia się chyba dosyć jasno. Jason przewyższa Kruegera pod wieloma względami. Zresztą z nieoficjalnych źródeł wiadomo mi, że Jason jednak pokona swojego przeciwnika (pisano przed premiera filmu). Jednak wszystko okaże się niebawem. Na razie obstaje za panem w hokejowej masce i powiem jedno: JASON!!!!!!!!!







Horror Online 2007 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody
twórców strony ZABRONIONE!!!
